Brighton & Hove Albion rozpoczęło sezon Premier League efektownym zwycięstwem 4:0 nad Aston Villą. Dwie bramki De Cuypera i dwie Hinshelwooda oraz czerwona kartka dla Joao Gomesa zdecydowały o losach meczu na Amex Stadium jeszcze przed przerwą.

- Brighton rozgromiło Aston Villę 4:0 w pierwszej kolejce Premier League, strzelając wszystkie gole jeszcze przed przerwą.
- Maxim De Cuyper i Jack Hinshelwood zdobyli po dwie bramki, a Joao Gomes został wyrzucony z boiska za drugą żółtą kartkę.
- W drugiej połowie Villa broniła się w niskim bloku; Brighton czeka teraz czwartkowy rewanż w Lidze Konferencji z Tromso.
Brighton & Hove Albion rozpoczęło sezon Premier League w spektakularnym stylu, rozbijając Aston Villę 4:0 na własnym stadionie Amex. Cztery gole padły jeszcze w pierwszej połowie, a rywale musieli grać w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Joao Gomesa.
Choć to Villa lepiej weszła w mecz i Emiliano Buendia mógł otworzyć wynik, gospodarze przejęli inicjatywę po dziewiątej minucie. Maxim De Cuyper wykorzystał błąd Paua Torresa, przejął podanie przeznaczone dla bramkarza i huknął z woleja – piłka po rykoszecie od słupka i Victora Lindelofa wpadła do siatki.
Deszcz goli w pierwszej połowie
Dziesięć minut później Albion podwyższyło prowadzenie. Georginio popędził lewą flanką i dośrodkował na pole karne, gdzie ponownie najlepiej ustawiony okazał się De Cuyper, kończący akcję z bliska. Belg skompletował dublet, a Brighton całkowicie zdominowało środek pola.
Kwadrans później do głosu doszedł Jack Hinshelwood, strzelając dwie bramki w ciągu dwóch minut. Najpierw głową wykończył dośrodkowanie Matsa Wieffera po zagraniu Diego Gomeza, a chwilę później dobił do siatki po stracie Joao Gomesa, wykorzystując podanie Yasina Ayariego.
Czerwona kartka pogrążyła Villę
Sytuacja gości pogorszyła się jeszcze przed przerwą. Joao Gomes, wcześniej ukarany żółtą kartką, uderzył Pascala Grossa po przegranym pojedynku w środku pola, a sędzia – po interwencji VAR – pokazał mu drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną. Aston Villa musiała dokończyć mecz w dziesiątkę.
Po zmianie stron Brighton kontrolowało przebieg gry, choć nie zdołało powiększyć dorobku bramkowego. Babis Kostoulas trafił do siatki, lecz sędzia odgwizdał spalonego, a strzał Costinhi trafił w słupek. Ibrahim Osman, jeden z pięciu debiutantów w barwach Brighton, został przewrócony w polu karnym, ale arbiter nie odgwizdał karnego.
Hurzeler patrzy już w stronę Tromso
Dla trenera Brighton Fabiana Hurzelera to wymarzony początek sezonu. Szkoleniowiec może być zadowolony nie tylko z wyniku, ale i z formy nowych zawodników – w meczu zadebiutowało aż pięciu piłkarzy, w tym Zadok Yohanna, Ibrahim Osman i Malick Yalcouye.
Już w czwartek Albion czeka kolejne ważne spotkanie – rewanżowy mecz play-off Ligi Konferencji Europy z norweskim Tromso. Mecz z Villą na Amex Stadium obejrzało 31 746 kibiców, a Brighton z kompletem punktów i bilansem bramkowym 4:0 rozpoczyna sezon na pozycji lidera tabeli.