- Carnaval Sztukmistrzów to wydarzenie uliczne odbywające się na ulicach Lublina od 2008 r.
- Ulice Starego Miasta zamieniają się w wielką scenę z występami akrobatów, mimów, artystów komediowych i teatralnych.
- Carnaval Sztukmistrzów jest jak cyrk, który jest pozbawiony największych wad, z jakimi kojarzy nam się cyrk.
Wydarzenie Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie polecił mi znajomy fotograf. Jeśli ambasador marki Leica reklamuje je mówiąc, że „to jest jak plac zabaw dla osoby z aparatem”, to nie zadaje się zbędnych pytań i szuka się noclegu w Lublinie. Tak też zrobiłem i to była bardzo dobra decyzja.
Czym jest Carnaval Sztukmistrzów?

Carnaval Sztukmistrzów to wydarzenie określane mianem festiwalu nowego cyrku oraz prezentacją sztuki cyrku nowoczesnego, które jest organizowane w Lublinie od 2008 r. Zazwyczaj odbywa się w ostatni weekend lipca i nawiązuje do Sztukmistrza z Lublina, powieści noblisty Isaaka Bashevisa Singera.

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Wydarzenie jest organizowane przez Warsztaty Kultury w Lublinie, we współpracy z miastem Lublin i odbywa się, dosłownie, na ulicach Lublina.
Carnaval Sztukmistrzów to pasmo niespodzianek

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
W Lublinie byłem kilka razy, ale na ogół były to obrzeża miasta lub szybkie przejazdy. Kojarzyłem tylko miejscowy zamek i poza tym, że tutejszy skansen mnie swego czasu rozczarował, pozostałe części miasta pozostawały zagadką. Teraz już wiem, że ominęło mnie bardzo ładne Stare Miasto, zdecydowanie jedno z najbardziej klimatycznych, jakie widziałem.

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Idealnie komponuje się z tym, czym jest Carnaval Sztukmistrzów, który odbywa się dosłownie wszędzie. Na ulicach odbywają się spektakle będące połączeniem teatru, pantomimy i cyrkowej komedii.

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
W wydzielonych miejscach między budynkami rozciągnięte są liny, po których spacerują osoby, które nie słyszały o czymś takim jak lęk wysokości. Idąc kawałek dalej można trafić na ogromną metalową konstrukcję, na której facet wyglądający jak wyrwany z gier serii Assasin's Creed gra na saksofonie. Brzmi abstrakcyjnie, ale to tylko ułamek tego, co się tu dzieje.
Pokolenie antybohaterów. Dlaczego mężczyźni wybierają dziś Jokera zamiast Supermana?
Zorganizowany harmonogram to tylko część tego, co wchodzi w skład wydarzenia

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Carnaval Sztukmistrzów ma swój harmonogram. Na stronie internetowej wydarzenia mamy rozpisane występy wraz z lokalizacją. Wszystkie wydarzenia odbywają się w obrębie Starego Miasta, więc nie dalej niż 15-20 minut spacerem z jednego końca na drugi.

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Szybko można się przekonać o tym, że harmonogram to tylko część wydarzeń. Praktycznie co kilkanaście metrów można natknąć się na coś nowego. Po przedstawieniu La Planche w wykonaniu grupy Fatal Cirque udałem się na pokaz CurtainCall w wykonaniu niemieckiej pary Circus unARTiq. Do przejścia był niemal cały rynek.

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Po drodze trafiłem na występ cyrkowca-iluzjonisty, tuż obok ktoś stał na rękach, a kawałek dalej występ kończył gość obwiązany łańcuchami, z których próbował się uwolnić. Dwie godziny później w tym samym miejscu odbywał się pokaz tańca z ogniem i żaden z tych występów nie był ujęty w harmonogramie.

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Dlatego też wybierając się na Carnaval Sztukmistrzów najlepiej jest dać się zaskoczyć i nie trzymać się sztywno ustalonego rozkładu dnia. Jedyne, czego powinniśmy się trzymać, to obszar, po którym należy się poruszać, aby niczego nie przegapić. Dużym plusem jest to, że artyści na ogół nie występują tylko raz. Spora część z nich pojawia się z występami codziennie, a nawet kilka razy dziennie.
Cmentarzysko fotografii i moja mała cyfrowa abstynencja
Carnaval Sztukmistrzów 2027 warto dodać to wakacyjnego kalendarza

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Carnaval Sztukmistrzów to jedno z ciekawszych wydarzeń, na jakich byłem od dłuższego czasu. Każdy znajdzie tu coś dla siebie i faktycznie jest to raj dla fotografów. Szczególnie jeśli trafi się na dobrą pogodę.

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Jest to też świetna okazja do tego, aby odczarować sobie pojęcie sztuki cyrkowej. Nie wiem, czy macie podobnie, ale cyrk kojarzy mi się z obskurnym namiotem, rozklekotaną infrastrukturą i wątpliwej jakości występami, w tym co najmniej dyskusyjnym traktowaniem zwierząt.

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Tutaj tego nie ma. Wszystko odbywa się na świeżym powietrzu i idealnie współgra z klimatycznym otoczeniem. Jest kolorowo, wesoło, jesteśmy znacznie bliżej wydarzeń niż podczas oglądania ich z daleka w cyrkowym namiocie. Łatwiej o interakcję z artystami, którzy często wykorzystują zgromadzonych jako integralną część swojego przedstawienia. Na odważnych czekają też warsztaty, gdyby ktoś chciał pospacerować po (niżej zawieszonej) linie.

Carnaval Sztukmistrzów 2026 w Lublinie (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Wszystko to ma zupełnie inną atmosferę niż tradycyjne przedstawienie cyrkowe. Tu nie ma nagłośnienia, efektownego oświetlenia, a mimo wszystko odbiór występów jest nieporównywalnie lepszy. Może zabrzmi to banalnie, ale wszystko to daje zupełnie inny, lepszy klimat. Połączenie występów z tym, jak wygląda miasto, dekoracje. To coś, co warto poczuć.
Carnaval Sztukmistrzów warto uwzględnić w wakacyjnym kalendarzu, a sam już mam w planach wizytę w 2027 r. i tym razem na zdecydowanie dłużej niż tylko jeden dzień.


