
Sejm odrzucił projekt PSL zakładający zniesienie limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. W odpowiedzi Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie proponować ograniczenie liczby kadencji posłów i senatorów
- Projekt PSL został odrzucony przez Sejm.
- Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział propozycję limitu dwóch kadencji dla parlamentarzystów.
22 października 2026 r. Sejm odrzucił projekt PSL zakładający zniesienie limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Za projektem zagłosowało 213 posłów, przeciw było 215, a dziewięciu wstrzymało się od głosu.
Po głosowaniu szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że jeśli nie uda się znieść dwukadencyjności w samorządach, PSL będzie dążyć do ograniczenia liczby kadencji parlamentarzystów.
Czytaj także: Hołownia wróci i zjednoczy Polskę 2050? „On jest gwiazdą, nie liderem”
– Wszystko, co dobre, przed nami. Będziemy ograniczać kadencje parlamentarzystów. Dzisiaj jest ograniczenie tylko dla samorządowców, to jest po prostu niesprawiedliwe. Trzeba zacząć od posłów i senatorów – mówił Kosiniak-Kamysz w rozmowie z dziennikarzami.
Kosiniak-Kamysz wskazuje na brakujące głosy
Lider PSL argumentował, że obecne przepisy są niesprawiedliwe, ponieważ ograniczają możliwość ponownego wyboru włodarzy gmin, ale nie wprowadzają analogicznego limitu dla posłów i senatorów. Wprowadzenie ograniczenia kadencji parlamentarzystów wymagałoby zmiany Konstytucji.
Czytaj także: Alarm to nie wszystko. Trzy rzeczy, o których warto pamiętać, dbając o bezpieczeństwo domu
Kosiniak-Kamysz ocenił również, że do przyjęcia projektu PSL zabrakło kilku głosów, w tym premiera i ministra finansów Andrzeja Domańskiego.
– Zabrakło tych trzech głosów, pewnie ministra Domańskiego, premiera, ale też nie wszyscy w koalicji głosowali – powiedział szef PSL w rozmowie z dziennikarzami.
Może zainteresuje Cię także: