
Karol Nawrocki w najnowszym wywiadzie zarzucił Donaldowi Tuskowi wykorzystywanie zagrożenia ze strony Rosji do celów politycznych. Prezydent mówił także o relacjach ze Stanami Zjednoczonymi i Niemcami, sporze o nominacje ambasadorskie oraz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. „Dzięki za szczerość” – odpowiedział prezydentowi w mediach społecznościowych premier.
- Prezydent ocenił, że poziom zagrożenia ze strony Rosji nie zmienił się istotnie w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, a publiczne wypowiedzi premiera w tej sprawie wywołały niepokój wśród sojuszników.
- Karol Nawrocki określił siebie jako polityka proatlantyckiego, a Tuska jako proniemieckiego, i zarzucił premierowi antyamerykanizm.
- Polityk zapowiedział, że nie będzie ponownie negocjował z Radosławem Sikorskim w sprawie ambasadorów, ale jest gotów rozmawiać z premierem.
- Prezydent uznał, że Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna należy traktować jako obecną w polskiej polityce, ponieważ ma reprezentację parlamentarną i poparcie części wyborców. Te słowa skomentował premier Donald Tusk.
W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Karol Nawrocki odniósł się do wypowiedzi Donalda Tuska dotyczących możliwego wzrostu zagrożenia ze strony Rosji. Prezydent stwierdził, że zna raporty NATO i pozostaje w kontakcie z zagranicznymi przywódcami, ale nie może ujawniać informacji objętych klauzulami.
Nowe taśmy Grzegorza Brauna. Kancelarię Nawrockiego nazwał „Judenratem”
– Poziom zagrożenia nie zmienił się istotnie w ciągu ostatniego pół roku – powiedział Nawrocki.
Jego zdaniem wypowiedzi premiera wywołały emocje nie tylko w Polsce, lecz także w Europie, stawiając kraj w trudnej sytuacji wobec sojuszników. Prezydent odniósł się m.in. do wywiadu Tuska dla „Financial Times” i informacji, które premier miał przedstawiać w związku z raportem CIA.
Nawrocki przekonywał, że Rosja od dawna stanowi zagrożenie, a Polska musi być przygotowana na kolejne prowokacje. Krytykował jednak sposób komunikowania ryzyka przez szefa rządu.
– Jeden z polityków uporczywie wykorzystuje to zagrożenie dla własnych korzyści politycznych – ocenił prezydent.
Spór o Stany Zjednoczone i Niemcy
W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Nawrocki określił siebie jako polityka proatlantyckiego, a Donalda Tuska jako proniemieckiego i proeuropejskiego. Zarzucił premierowi również antyamerykanizm.
– Donald Tusk jest politykiem proniemieckim, a ja jestem politykiem proatlantyckim – powiedział.
„Marketingowe złoto”. Tak wizyta Nawrockiego na Filipinach może pomóc polskim firmom
Prezydent podkreślał, że w sprawach bezpieczeństwa Polska powinna wzmacniać relacje z sojusznikami, rozwijać zdolności obronne i unikać działań, które mogłyby osłabiać współpracę międzynarodową. Krytykował przy tym to, co nazwał „dystrybucją strachu”, argumentując, że zamiast koncentrować się na alarmujących komunikatach, państwo powinno wzmacniać swoją odporność.
Nawrocki zaznaczył też, że nie można po każdym naruszeniu polskiej przestrzeni przez drona zwoływać Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jego zdaniem należy przygotować się na to, że rosyjskie prowokacje mogą towarzyszyć Polsce przez kolejne miesiące, a nawet lata.
Spór o ambasadorów. „Mogę rozmawiać z szefem ministra Sikorskiego”
Prezydent odniósł się również do konfliktu z szefem MSZ Radosławem Sikorskim w sprawie nominacji ambasadorskich. Zapowiedział, że nie zamierza ponownie prowadzić z nim negocjacji, ponieważ – jak stwierdził – minister nie może samodzielnie doprowadzić ustaleń do końca.
– Mogę rozmawiać z szefem ministra Sikorskiego, czyli z premierem Tuskiem. Jeśli pan premier chce wrócić do porozumienia, które nadal leży na stole, jestem gotów – zadeklarował Nawrocki.
W wywiadzie pojawił się także temat Senatu i możliwości przeprowadzenia referendum w sprawie rachunków za energię elektryczną. Prezydent wskazywał, że brak zgody izby wyższej pokazuje potrzebę współpracy z nią. Zadeklarował ponadto, że obejmuje patronatem środowiska, które chcą pozostawać z nim w dialogu.
Nawrocki o partii Brauna: „Należy ją traktować jako obecną w polityce”
Jednym z wątków rozmowy była Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Nawrocki stwierdził, że ugrupowanie należy traktować jako część polskiej sceny politycznej, ponieważ ma reprezentację w parlamencie i poparcie części wyborców.
– Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna ma swoją reprezentację w parlamencie. Jest siłą polityczną, która według sondaży ma poparcie części Polaków, więc należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce – powiedział prezydent.
Pytany o zarzuty dotyczące prorosyjskich postaw tego środowiska, Nawrocki odwołał się do wcześniejszej polityki rządu Donalda Tuska wobec Rosji. Zaznaczył, że nie zrównuje premiera z Braunem, ale jego zdaniem w debacie publicznej niektóre kwestie dotyczące dawnych relacji z Moskwą są pomijane.
Tusk odpowiada na wywiad prezydenta
Do wypowiedzi Nawrockiego odniósł się premier Donald Tusk. W opublikowanym na platformie X wpisie stwierdził, że prezydent nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji i nie dostrzega problemu w obecności Grzegorza Brauna oraz jego partii w polskiej polityce.
„Pan Nawrocki stwierdził, że nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji. Nie widzi też problemu w obecności w polskiej polityce Brauna i jego prorosyjskiej partii. Dzięki za szczerość” – napisał premier.
Wypowiedzi obu polityków pokazują różnicę w ocenie sposobu komunikowania zagrożenia rosyjskiego oraz podejścia do Konfederacji Korony Polskiej. Spór dotyczy także kierunków polskiej polityki zagranicznej i relacji z najważniejszymi partnerami, w tym Stanami Zjednoczonymi i państwami europejskimi.
Może Cię zainteresować: