Chicago Fire wygrało z Portland i awansowało na trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej MLS, ale Roberta Lewandowskiego czeka teraz prawdziwy sprawdzian – aż cztery kolejne mecze ligowe drużyna rozegra z dala od Soldier Field, gdzie od początku sezonu radzi sobie zdecydowanie lepiej niż na wyjeździe.

- Chicago Fire zajmuje 3. miejsce na Wschodzie z 32 punktami, ale na wyjazdach zdobyło dotąd tylko 11 punktów wobec 21 zdobytych w domu.
- Drużyna Lewandowskiego jedzie w trasę w dobrej formie – z serią pięciu zwycięstw z rzędu – i zmierzy się kolejno z Orlando City, Red Bull New York, Seattle Sounders oraz Toronto FC.
- Szczególnie istotny może być mecz z RBNY, które traci do strefy play-off zaledwie punkt i będzie mocno zmotywowane do odrobienia strat kosztem Chicago.
Ostatnie zwycięstwo Chicago Fire w meczu z Portland Timbers (2:1) dało drużynie Roberta Lewandowskiego awans na trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej Major League Soccer (MLS). Klub z „Wietrznego Miasta” ma na swoim koncie 32 punkty. Przed nim z dorobkiem 38 punktów jest Inter Miami z Leo Messim na czele oraz Nashville SC z 43 punktami. Do play offów awansuje pierwsze siedem drużyn z każdej konferencji. Na miejscu ósmym na Wschodzie jest Red Bull New York z 25 punktami – Lewy i spółka mają więc siedem punktów przewagi.
Tournée Lewandowskiego. Cztery mecze MLS na wyjeździe
Chicago Fire czekają teraz trudne tygodnie – klub rusza w tournee po Ameryce. Cztery najbliższe mecze w MLS rozegra na wyjeździe, co nie jest mocną stroną drużyny z Soldier Field. W bieżącym sezonie z 10 meczów na własnym stadionie Chicago Fire wygrało siedem razy. Pozostałe mecze zakończyły się klęską. Na wyjazdach drużynie wiedzie się znacznie gorzej. W ośmiu meczach piłkarze odnotowali trzy zwycięstwa, dwa remisy i trzy porażki. Mecze w „domu” dały 21 punktów, a wyjazdowe – 11.
Chicago rusza w drogę z dobrą serią – pięć zwycięstw w ostatnich pięciu meczach. Czy piłkarzom uda się przedłużyć serię?
Chicago Fire uda się na Florydę i do New Jersey
Najbliższej nocy, ze środy na czwartek, Lewandowski z kolegami uda się na Florydę. Piłkarze zmierzą się w Orlando z tamtejszą drużyną, która aktualnie zajmuje 10. miejsce we Wschodniej Konferencji z dorobkiem 21 punktów. Z dziewięciu meczów na swoim stadionie Orlando City wygrało cztery, dwa razy zremisowało oraz trzy przegrało. Ostatnie pięć meczów klubu to 1 remis, 2 zwycięstwa i 2 porażki.
Kolejnym przeciwnikiem Lewego, trzy dni później w nocy z soboty na niedzielę, będzie Red Bull New York (RBNY). Klub ze Sports Illustrated Stadium ma u siebie taki sam bilans jak Orlando City – cztery zwycięstwa, dwa remisy, trzy przegrane. RBNY jest na 8. miejscu w konferencji i traci do siódmego miejsca, ostatniego dającego grę w play offach, jedynie jeden punkt. Podopieczni Michaela Bradleya mogą więc być bardziej zmotywowani w grze o trzy punkty. W ostatnich pięciu meczach RBNY odniosło dwa zwycięstwa i poniosło trzy porażki.
Lewandowski jedzie na Zachód i do Kanady
29 sierpnia piłkarze z „Wietrznego Miasta” udadzą się na Zachód, do stanu Waszyngton. Tam czeka na nich Seattle Sounders FC, które jest na 11. miejscu Konferencji Zachodniej z dorobkiem 24 punktów. W ośmiu meczach u siebie piłkarze ze Szmaragdowego Miasta wygrali cztery razy, raz zremisowali i trzy razy przegrali. Seattle Sounders ma w ostatnim czasie gorszą dyspozycję – z ostatnich pięciu pojedynków tylko raz wyszło zwycięsko.
Ostatni w serii mecz wyjazdowy Chicago Fire zagra 6 września w największym mieście w Kanadzie i stolicy prowincji Ontario – Toronto. Tamtejsza drużyna zajmuje 12. miejsce w Konferencji Wschodniej z 20 punktami. W dziesięciu meczach u siebie Toronto FC wygrało trzy razy i pięć razy zremisowało. Dwa pojedynki zakończyły się porażką. Piłkarze z Kanady w ostatnich pięciu meczach trzykrotnie remisowali. Jeden mecz wygrali i jeden przegrali.