
Rada Krajowa Nowej Lewicy przyjęła plan pracy partii do wyborów parlamentarnych w 2027 r. Ustalono m.in. harmonogram działań legislacyjnych, spotkań i objazdu kraju. W lutym przyszłego roku ma zapaść decyzja, czy i z kim ugrupowanie wystartuje w wyborach.
- Nowa Lewica zamierza kontynuować trasę „Lewica dowozi” i raz w miesiącu odwiedzać dwa województwa.
- Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że decyzje dotyczące formuły startu w wyborach parlamentarnych będą podejmowane w lutym 2027 r.
- Rada omówiła także wynik Darii Gosek-Popiołek w Krakowie, przyjęła dwie uchwały i dokonała zmiany w partyjnym prezydium.
Rada Krajowa Nowej Lewicy przyjęła w sobotę plan pracy partii do wyborów parlamentarnych w 2027 r. Jak przekazali PAP przewodniczący ugrupowania Włodzimierz Czarzasty i rzecznik Łukasz Michnik, ustalono terminy oraz osoby odpowiedzialne za poszczególne obszary działań.
Michnik powiedział, że Rada zajęła się m.in. działaniami legislacyjnymi, aktywnością struktur terenowych, spotkaniami otwartymi oraz kontynuacją trasy „Lewica dowozi”. Raz w miesiącu przedstawiciele partii mają odwiedzać dwa województwa.
Najbliższe wyjazdy zaplanowano na 24 i 25 października. Politycy Nowej Lewicy mają pojawić się w Lublinie i Rzeszowie. Trasa rozpoczęta latem ma być kontynuowana aż do wyborów parlamentarnych.
Czytaj także: „Czeka go wielka przyszłość w polityce”. Mazurek i Stanowski wracają do 0,5 mln zł Kacprzyka
Decyzja o formule startu w lutym
Marszałek Sejmu podkreślił, że sobotnie posiedzenie miało charakter organizacyjny i dotyczyło m.in. kwestii finansowych, programowych oraz kadrowych.
– To był plan pracy na rok; mamy przyjęty plan pracy miesięczny i ustalone, kto za jaki miesiąc i za jakie wydarzenie odpowiada – przekazał Włodzimierz Czarzasty.
Jednocześnie Rada Krajowa potwierdziła, że decyzje dotyczące tego, czy i z kim Nowa Lewica wystartuje w wyborach parlamentarnych, zostaną podjęte w lutym 2027 r. Czarzasty zapowiedział, że w tym miesiącu zostanie zwołana Rada Krajowa, która zajmie się kierunkiem dalszych działań.
Wcześniej lider Nowej Lewicy mówił, że rozmowy dotyczące konfiguracji wyborczej powinny rozpocząć się właśnie w lutym. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” wskazywał, że wśród możliwych scenariuszy jest m.in. start w dwóch blokach – centroprawicowym i centrolewicowym. Ostateczna decyzja ma zależeć od sytuacji politycznej bliżej wyborów.
Wynik wyborów w Krakowie
Podczas posiedzenia pojawił się również temat ostatnich wyborów w Krakowie. Kandydatka Nowej Lewicy Daria Gosek-Popiołek uzyskała 4,81 proc. głosów i zajęła piąte miejsce. Wyprzedziła ją m.in. Aleksandra Owca z Partii Razem, która otrzymała 6,91 proc.
Członek Rady Krajowej Nowej Lewicy i wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski przekonywał, że wyniku krakowskich wyborów nie należy bezpośrednio przekładać na wybory ogólnokrajowe. Wskazywał m.in. na start Łukasza Gibały, który nie reprezentował żadnej partii.
Rzecznik partii przyznał, że podczas posiedzenia analizowano, co nie zadziałało w kampanii Gosek-Popiołek. – Wiemy, że podczas tej kampanii zostały popełnione błędy, ale bierzemy to po prostu wspólnie jako drużyna na siebie, nie zostawiamy Darii samej sobie. Cała partia stoi murem za Darią Gosek-Popiołek – powiedział Michnik.
Uchwały i zmiana w prezydium
Rada Krajowa przyjęła także dwie dodatkowe uchwały. Pierwsza była związana z 10. rocznicą Czarnego Poniedziałku. Jak przekazał Michnik, uchwała dotyczyła m.in. praw kobiet i podkreślała znaczenie działań na rzecz ich bezpieczeństwa, godności oraz prawa do samostanowienia.
Drugą uchwałę poświęcono obchodom Roku Konstytucji. Rzecznik Nowej Lewicy przypomniał, że w przyszłym roku przypada 30. rocznica uchwalenia Konstytucji RP.
Podczas posiedzenia doszło również do zmiany personalnej w prezydium zarządu Nowej Lewicy. Rezygnację z funkcji wiceprzewodniczącej partii złożyła wiceprezydentka Będzina Aneta Witkowska-Złocka. W wyborach uzupełniających na jej miejsce wybrano prezydenta Będzina Łukasza Komoniewskiego.
Zobacz również: