Reklama
Reklama
Reklama

Papież w szpitalu. Drony, fałszywe nazwiska i odcięte piętro

Papież Leon XIV w drodze do kliniki
Papież Leon XIV w drodze do kliniki (fot. ANGELO CARCONI / PAP / EPA)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Odcięte piętro, służby korzystające z dronów i zabezpieczenia przed cyberprzestępczością – to tylko niektóre z nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa wprowadzonych w związku z pobytem papieża Leona XIV w szpitalu. Wokół placówki zgromadziło się wiele osób, które pozdrawiały go w chwili przyjazdu. Leon XIV we wtorek ma zaplanowaną operację.

  • Papież Leon XIV przybył we wtorek do rzymskiej Polikliniki Gemelli.
  • Podda się operacji usunięcia guzka z płuca.
  • Watykan poinformował, że operacja odbędzie się tego samego dnia po południu. 

Watykańskie biuro prasowe podało w komunikacie, że operację przeprowadzi zespół chirurgów klatki piersiowej pod kierunkiem prof. Stefano Margoritory. Dalsze informacje mają zostać ogłoszone wieczorem.

Leon XIV będzie przebywać na 10. piętrze szpitala w skrzydle przylegającym do apartamentu papieskiego, który obecnie nie jest dostępny, bo trwa tam remont – podała włoska prasa.

Leon XIV podda się operacji. U papieża wykryto guzek w płucu

Reklama
Reklama

Wcześniej Watykan poinformował, że po operacji 71-letni papież pozostanie w szpitalu około tygodnia. Do 20 października zostały zawieszone wszystkie papieskie audiencje.

Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa 

Wokół placówki medycznej zgromadziło się wiele osób, które pozdrawiały papieża w chwili jego przyjazdu.

W rejonie polikliniki wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Obecne są policja, żandarmeria watykańska i ochrona szpitala. Wprowadzono także szereg innych środków bezpieczeństwa, w tym ochrony przed cyberprzestępcami, poszukującymi poufnych danych – podał dziennik „Il Messaggero”.

Watykan cofnął decyzję abp. Jędraszewskiego. Ks. Wilk wraca na parafię w Krakowie

Reklama
Reklama

Według włoskiej gazety w wielkim szpitalu w Wiecznym Mieście wdrożony został nadzwyczajny plan nadzoru obszarów w jego wnętrzu, na oddziałach i korytarzach, a także wejść głównych i bocznych oraz laboratoriów analiz klinicznych.

Specjalne kody i fałszywe nazwiska

Najwyższa uwaga, dodał dziennik, została skoncentrowana na kwestii bezpieczeństwa poufnych danych dotyczących zdrowia papieża i wyników badań, które będą wprowadzane do systemów przy wykorzystaniu specjalnych kodów czy fałszywego nazwiska. W ten sposób mają one być chronione przed hakerami i wyciekiem informacji.

Całe dziesiąte piętro szpitala, gdzie będzie przebywać papież, zostało całkowicie odizolowane od pozostałych bloków i oddziałów.

Papież pod wrażeniem tego zjawiska we Francji. „Wymyka się analizom”

Funkcjonariusze służb porządkowych zostaną rozmieszczeni wokół szpitala i dysponować będą między innymi dronami. 

Ale, jak zaznaczono, Leon XIV nie zajmie apartamentu przeznaczonego dla papieży od czasów Jana Pawła II, bo trwa tam remont. Wybrano inną przestrzeń, która będzie pilnowana przez watykańską żandarmerię we współpracy z włoską policją i ochroną Polikliniki. 

Leon XIV zachowuje spokój

Z papieżem w poniedziałkowe popołudnie rozmawiał watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin. – Rozmawialiśmy z wielkim spokojem. Ojciec Święty jest naprawdę wspaniałym przykładem pod tym względem – mówił później dziennikarzom.

Reklama
Reklama

Metropolita Tokio kard. Tarcisio Isao Kikuchi przekazał z kolei, że podczas audiencji u papieża Leon XIV powiedział mu, że nie jest poważnie chory i czuje się dobrze. Papież dodał, że postanowił poddać się operacji jak najszybciej, by móc pojechać na zaplanowaną wcześniej pielgrzymkę do Ameryki Południowej. 

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama