
Do trzech lat więzienia grozi 46-latkowi z Obornik, który w sieci nawoływał do zabójstwa premiera Tuska, marszałka Czarzastego i dziennikarki TVP Info. Przyznał się do znieważania, ale nie do nawoływania do zabijania.
- 46-latek z Obornik od sierpnia publikował na Facebooku i TikToku treści znieważające polityków i nawołujące do zabójstwa; policja zatrzymała go w poniedziałek.
- Przyznał się do znieważania urzędników i wyraził skruchę, jednak odpiera zarzut nawoływania do zabicia; zastosowano wobec niego dozór policji i zakaz opuszczania kraju.
- Sprawa zbiegła się z alarmem w sprawie możliwego zamachu na premiera i wicepremiera – w tej sprawie zatrzymano ok. 60-letniego mężczyznę.
Prezydent nie przyjął ślubowania od sędziów TK. Komisja Wenecka przyjęła krytyczną opinię
Do trzech lat więzienia grozi 46-letniemu mieszkańcowi Obornik, który w internecie nawoływał do zabójstwa i znieważał czołowych polityków. Wśród adresatów jego wpisów znaleźli się premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz dziennikarka TVP Info. Podejrzany przyznał się do części zarzutów i wyraził skruchę.
O zatrzymaniu poinformował we wtorek rzecznik rządu Adam Szłapka.
Mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego.
– Przyznał się do publikowania treści znieważających różnych urzędników państwowych, natomiast nie przyznał się do zarzutu nawoływania do ich zabicia. Wyraził żal i skruchę – powiedziała we wtorek PAP szefowa Prokuratury Rejonowej w Obornikach prok. Katarzyna Sill-Szułczyńska.
Znieważał także wicepremiera i Lecha Wałęsę
46-latkowi zarzucono znieważenie i publiczne nawoływanie do zabójstwa premiera Donalda Tuska, marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i dziennikarki TVP Info. Lista zarzutów jest jednak dłuższa.
Dodatkowo podejrzany odpowie za znieważanie wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, byłego prezydenta Lecha Wałęsy oraz posła PSL Krzysztofa Paszyka.
Mężczyzna od sierpnia publikował tego typu treści na Facebooku i TikToku. Jak wyjaśniła prokurator, śledczy poznali już jego tłumaczenia dotyczące motywów.
„Był sfrustrowany”. Są środki zapobiegawcze
– Wyjaśnił, że był sfrustrowany i po prostu tak to uzewnętrzniał – powiedziała prokurator Sill-Szułczyńska.
Zatrzymany nie był wcześniej karany. Wobec podejrzanego zastosowano dozór policji, zakaz publikowania treści o charakterze znieważającym w środkach masowego przekazu oraz zakaz opuszczania kraju.
Za zarzucane mu czyny mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Do sprawy odniósł się również wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o komentarz m.in. w tej sprawie. Podkreślił, że gróźb i hejtu w internecie jest bardzo dużo.
– Żyjemy w bardzo dziwnych czasach, gdzie z łatwością niektórym przychodzi formułowanie różnego rodzaju wniosków, nawoływań do agresji, do hejtu i nienawiści. Doświadczają tego de facto wszyscy w Polsce – zaznaczył.
Sprawa zbiegła się w czasie z innym alarmem. W niedzielę MSWiA poinformowało, że do policji wpłynęła informacja o możliwym zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. W Centrum Antyterrorystycznym ABW zwołano spotkanie przedstawicieli służb podległych MSWiA: policji, Służby Ochrony Państwa i ABW.
Po południu przekazano, że na Dolnym Śląsku zatrzymano około 60-letniego mężczyznę. Miał zostać przesłuchany we wtorek w warszawskiej prokuraturze okręgowej. Z przekazanych informacji wynika, że jest to inna osoba niż podejrzany z Obornik.
Obejrzyj także: