Reklama
Reklama
Reklama

Planował zamach na premiera. Szukał w sieci ochotników z bronią

Jacek Dobrzyński, Karolina Gałecka
Planował zamach na premiera. Szukał w sieci ochotników z bronią (fot. Albert Zawada / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Służby udaremniły próbę zamachu na premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Policja zatrzymała we Wrocławiu 66-letniego mężczyznę, który w sieci szukał ochotników do przeprowadzenia ataku z bronią palną. Podejrzewany czeka na przesłuchanie.

  • 66-letni mieszkaniec Wrocławia został zatrzymany w swoim domu i przewieziony do stołecznej policji, gdzie czeka na przesłuchanie w prokuraturze.
  • Mężczyzna miał planować atak z bronią palną z motywacji politycznych oraz kontaktować się ze zradykalizowanymi grupami w sieci.
  • Służby zostały zaalarmowane przez świadka, który przekazał Służbie Ochrony Państwa szczegółowe doniesienie o przygotowaniach do zamachu.

Taśmy Kołodziejczaka w Sejmie. Poseł się nie pojawił, wysłał Rutkowskiego

W niedzielę rzeczniczka prasowa MSWiA Karolina Gałecka poinformowała o niepokojącym sygnale dotyczącym możliwego zamachu na najważniejsze osoby w państwie. Celem ataku mieli być premier Donald Tusk oraz wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Po powiadomieniu służb natychmiast zwołano spotkanie w Centrum Antyterrorystycznym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w którym udział brali przedstawiciele policji, SOP oraz ABW. Reakcja była natychmiastowa – jeszcze tego samego dnia po południu doszło do zatrzymania na Dolnym Śląsku.

Zatrzymany to 66-letni mieszkaniec Wrocławia. Akcja w jego mieszkaniu przebiegła spokojnie i bez oporu ze strony podejrzanego. Mężczyzna wykonywał wszystkie polecenia funkcjonariuszy i nie próbował uciekać. Szef rządu oraz wicepremier publicznie podziękowali policji i służbom za sprawny i zdecydowany ruch, który pozwolił szybko wyeliminować bezpośrednie zagrożenie.

Reklama
Reklama

W poniedziałek około godziny 13:30 podejrzany został przewieziony do Warszawy i trafił do Pałacu Mostowskich przy ul. Nowolipie. Noc spędził w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych Stołecznej Komendy Policji. Obecnie trwają szczegółowe czynności z udziałem biegłych oraz analiza materiałów dowodowych zabezpieczonych w jego mieszkaniu.

Szukał wspólników i broni w sieci

Z nieoficjalnych ustaleń Onetu wynika, że 66-latek planował atak z wykorzystaniem broni palnej, a swojemu działaniu nadawał motywację polityczną. Mężczyzna miał nawiązywać kontakty z członkami zradykalizowanych grup w internecie i aktywnie poszukiwać ochotników, którzy pomogliby mu w realizacji tego planu. Śledczy prześwietlają obecnie zabezpieczone nośniki danych elektronicznych, aby dokładnie odtworzyć przebieg przygotowań.

Reklama
Reklama

Możliwy zamach na Tuska i Kosiniaka-Kamysza. Służby: traktujemy sprawę śmiertelnie poważnie

Sprawa wyszła na jaw dzięki wiadomości e-mail, która wpłynęła bezpośrednio na skrzynkę Służby Ochrony Państwa. Zgłoszenie wysłała osoba z otoczenia informacyjnego zamachowca, która nie brała udziału w spisku, lecz pozyskała wiedzę o planowanym ataku. Zgłaszający informował, że kontaktował się z mężczyzną rozmawiającym otwarcie o nienawiści do rządu i chęci zdobycia broni.

SOP po wstępnej weryfikacji natychmiast przekazał zebrane dane policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz komórkom odpowiedzialnym za cyberbezpieczeństwo. Szef MSWiA Marcin Kierwiński podkreślił w mediach, że informator przekazał niezwykle precyzyjne dane, co umożliwiło błyskawiczne zidentyfikowanie i obezwładnienie podejrzanego przez funkcjonariuszy.

Surowe konsekwencje prawne

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jak przekazał jej rzecznik, prok. Piotr Antoni Skiba, doprowadzenie 66-latka na przesłuchanie zaplanowano na wtorek, a materiał dowodowy wskazuje na wyjątkowo poważny charakter sprawy. Prokuratura analizuje zgromadzone dowody pod kątem kwalifikacji prawnej czynu.

Przygotowanie do przestępstwa zamachu na konstytucyjny organ RP zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Jeśli jednak ustalenia potwierdzą podjęcie bezpośrednich działań w celu realizacji zamachu, wymiar kary może wzrosnąć nawet do 20 lat więzienia.

Reklama
Reklama

Odrębne przepisy przewidują również do 15 lat pozbawienia wolności za samo planowanie zabójstwa. Wszystkie szczegóły dotyczące postawionych zarzutów oraz dalszych środków zapobiegawczych zostaną przedstawione podczas oficjalnej konferencji prasowej warszawskiej prokuratury.

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama