
Opuszczone cmentarze w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia skrywają przyrodnicze skarby. Naukowcy zbadali 24 nekropolie i naliczyli ponad 400 gatunków roślin. Znaleźli też rzadki, chroniony gatunek oraz drzewa o imponujących rozmiarach.
- Naukowcy zbadali 24 opuszczone cmentarze w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia.
- Na nekropoliach odnotowano ponad 400 gatunków roślin naczyniowych.
- Badacze znaleźli rzadką roślinę objętą międzynarodową ochroną.
- Na cmentarzach przetrwały dęby i sosny o imponujących obwodach pni.
Cmentarze w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia stały się schronieniem dla setek gatunków roślin i potężnych drzew. Naukowcy, którzy zbadali 24 nekropolie, odkryli tam również rzadkie i chronione gatunki oraz ślady dawnego dziedzictwa kulturowego. Wyniki badań pokazują, jak wiele może przetrwać w miejscach, które człowiek opuścił niemal z dnia na dzień.
Czarnobylskie cmentarze skrywają przyrodnicze skarby
Prawie 40 lat po katastrofie elektrowni jądrowej w Czarnobylu opuszczone tereny wciąż zaskakują badaczy. Tym razem uwagę naukowców przyciągnęły dawne nekropolie na obszarze Czarnobylskiego Radiacyjno-Ekologicznego Rezerwatu Biosfery. Okazało się, że cmentarze są nie tylko pozostałością po wysiedlonych miejscowościach, lecz także ostoją wyjątkowej roślinności.
Ekspedycja objęła 24 nekropolie. Zespół naukowców związanych z ukraińskim rezerwatem Askania-Nowa im. Fryderyka Falz-Feina, w tym Iwan Mojsijenko i Nadija Skobel, odnotował na ich terenie ponad 400 gatunków roślin naczyniowych. Część z nich należy do rzadko spotykanych w tym regionie.
Jak informuje ukraiński portal Unian, szczególne znaczenie ma fakt, że badane miejsca zachowały się w stosunkowo niezmienionej formie po ewakuacji mieszkańców w 1986 r. W przeciwieństwie do wielu innych obszarów przyrodniczych nekropolie przestały być użytkowane gwałtownie, a nie w wyniku stopniowego zanikania ludzkiej aktywności.
Rzadki gatunek pod szczególną ochroną
Wśród najcenniejszych odkryć znalazła się Jurinea cyanoides – roślina z rodziny astrowatych, objęta ścisłą ochroną na podstawie rezolucji nr 4 Konwencji Berneńskiej. Naukowcy odnaleźli ją na kilku cmentarzach.
Obecność tego gatunku podkreśla przyrodniczą wartość miejsc, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się jedynie zapomnianymi pozostałościami dawnych osad. Badania wykazały, że nekropolie stanowią siedliska dla zróżnicowanej flory, w tym roślin wymagających szczególnej troski.
Olbrzymie drzewa przetrwały poza lasami
Nie mniej interesujące okazały się wyniki pomiarów drzew rosnących na cmentarzach. Na niemal każdej z 24 nekropolii badacze natrafili na okazy o obwodzie pnia przekraczającym dwa metry. W wielu przypadkach wartości te były jeszcze większe.
Największy zarejestrowany żywy dąb miał 446 cm obwodu pnia. W przypadku martwego dębu pomiar wyniósł aż 510 cm. Z kolei obwód najgrubszej odnalezionej sosny osiągnął 259 cm.
Według przedstawicieli rezerwatu stare drzewa, które niemal zniknęły z okolicznych lasów, zachowały się właśnie na cmentarzach. Jednym z możliwych wyjaśnień jest szczególny status tych miejsc. Ze względu na ich sakralny charakter drzewa pozostawiano tam w spokoju, podczas gdy w innych lokalizacjach mogły być wycinane.
Nie tylko rośliny. Cmentarze zachowały ślady dawnego życia
Przyrodnicze znaczenie nekropolii to tylko część ich wartości. Na terenie cmentarzy przetrwały również obiekty świadczące o historii i tradycjach mieszkańców ukraińskiego Polesia.
„Oprócz bogatej różnorodności biologicznej czarnobylskie cmentarze zachowały także inne wyjątkowe obiekty: kurhany, barcie, małe drewniane cerkwie na grobach staroobrzędowców” – wskazali przedstawiciele rezerwatu Askania-Nowa na swoim profilu na Facebooku.
Odkrycia pokazują więc, że opuszczone nekropolie mają podwójną wartość: przyrodniczą i kulturową. Zachowały zarówno cenne siedliska roślin, jak i materialne ślady dawnych społeczności, które przed ewakuacją tworzyły lokalny krajobraz.
Badania przeprowadzono przy wsparciu Niemieckiej Federalnej Fundacji Ekologicznej (Deutsche Bundesstiftung Umwelt, DBU). Prace wpisują się w ukraińską inicjatywę dotyczącą ochrony zagrożonej bioróżnorodności oraz dziedzictwa kulturowego Polesia.
Zespół zapowiedział już kolejną wyprawę, która ma odbyć się wiosną. Następne obserwacje mogą przynieść dodatkowe informacje o roślinności oraz stanie zachowania przyrodniczych i historycznych pozostałości w strefie wykluczenia.