
Ogień błyskawicznie objął duży obszar lasów i nieużytków na Lubelszczyźnie. Na miejscu pracują setki strażaków, a sytuacja wciąż się zmienia. Kluczowa droga została zamknięta, a służby wydają pilne komunikaty dla mieszkańców i kierowców.

Ogień błyskawicznie objął duży obszar lasów i nieużytków na Lubelszczyźnie. Na miejscu pracują setki strażaków, a sytuacja wciąż się zmienia. Kluczowa droga została zamknięta, a służby wydają pilne komunikaty dla mieszkańców i kierowców.

Prawo i Sprawiedliwość nie wchodzi w majówkę w dobrych nastrojach. Najpierw przegrane głosowanie nad wotum nieufności wobec Pauliny Henning-Kloski i Jolanty Sobierajskiej-Grendy, które utrzymały swoje stanowiska. A chwilę potem utrata posła. Kolejnego już w tym tygodniu.

„Polska 2050 głosowała, ale się nie cieszyła”. Trudno o celniejsze podsumowanie sejmowego spektaklu wokół wotum nieufności dla Pauliny Henning-Kloski. Na papierze wszystko się zgadzało: ręce w górze, dyscyplina zachowana, koalicja zdała kolejny test z przetrwania.

Karol Nawrocki ponownie gościł w studiu Kanału Zero – a na naszym portalu śledziliśmy to wydarzenie na żywo. W trakcie transmisji można było wziąć udział w sondzie i ocenić działalność prezydenta.

Trzy obrazy. Trzy miejsca. Jedna chwila, która – choć przeżyta osobno – natychmiast stała się wspólna. 16 lat temu Polska zatrzymała się na kilka godzin.

Cela, łóżko, list. I zdanie, które dziś brzmi, jak akt oskarżenia: „to umrę w więzieniu”.

„Umrę w więzieniu” – pisał w listach Dawid Mazur, osadzony zakażony HIV i HCV. Miesiącami bezskutecznie prosił o leczenie, a jego stan się pogarszał. Mężczyzna faktycznie zmarł. Po latach sąd prawomocnie uznał winę zakładów karnych i państwa. Zero.pl dotarło do uzasadnienia wyroku i do listów Dawida, które pisał zza krat.

22 lata temu zakończyła się komisja śledcza ds. afery Rywina, a młody Ziobro wskoczył na polityczną trampolinę i… wzbił się tak wysoko, że dziś ląduje na Węgrzech, uciekając od polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Polska klasa polityczna pokazuje, że potrafi zażartować ze wszystkiego. Niestety coraz częściej z godności mandatu poselskiego i samych obywateli. Dzisiaj karuzelę śmiechu rozkręcił Radosław Sikorski.

Po siedmiu latach procesu zapadł wyrok w sprawie pana Mariana z Sobolewa o znęcanie się nad zwierzętami – jeszcze nieprawomocny. Niestety, nie wszystkie zwierzęta z „Happy Dog” doczekały happy endu.

Premier Donald Tusk był gościem w programie TVN24. To było jak wyjście na kort bez przeciwnika – jedynie z osobą, która podrzucała mu piłki prosto na rakietę.

Obronność będzie wyciągana poza polityczne spory? Jakoś tak to leciało, prawda? PRAWDA. Szybko się zestarzało. Od tygodni mamy festiwal naparzanki o program SAFE i licytacje w rytm piosenki Lady Pank – mniej niż zero. Zero procent oczywiście.