Reklama
Reklama
Reklama

Rosyjski scam w reklamach na Facebooku. Brzoska nie odpuszcza

facebook-meta-brzoska-1
Facebook, fałszywe reklamy. (fot. arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Właściciel InPostu Rafał Brzoska nie ustaje w walce z oszustwami reklamowymi na Facebooku. W nowym reporcie jego inicjatywy ScamWatch znalazła się rosyjska firma z Dubaju, która wykorzystuje systemy reklamowe Meta do kierowania użytkowników na strony internetowe oszustów.

  • Badacze ze ScamWatch, inicjatywy Rafała Brzoski, połączyli fałszywe reklamy na Facebooku z rosyjską firma AIO Software zarejestrowaną w Dubaju.
  • Firma chwali się w ofercie dla klientów wykorzystywaniem narzędzi, które pozwalają wprowadzić w błąd boty kontrolne Facebooka i kierować użytkowników na fałszywe strony internetowe.
  • Nie jest to pierwszy przykład takiej działalności firmy AIO Software oraz nie jest to pierwszy przypadek wykorzystywania takich mechanizmów na Facebooku. 

Rafał Brzoska przekazał w serwisie X, że śledzenie pojedynczych reklam przypomina walkę z hydrą. W ramach jego inicjatywy ScamWatch badacze trafili na ślad firmy AIO Software zarejestrowanej w Dubaju. Firma wykorzystuje mechanizm tzw. cloakingu, czyli technologii, która przekierowuje użytkowników z reklamy na strony internetowe oszustów. 

Fałszywe reklamy wykorzystujące AI przenoszą użytkowników Facebooka na strony internetowe oszustów

AIO Software wykorzystuje właśnie w swoich działaniach mechanizm cloakingu. Można to tłumaczyć tak, że platforma i jej boty sprawdzające treści, w tym przypadku Facebook, widzą co innego, niż użytkownik serwisu. To trochę takie magiczne drzwi. Jeśli wchodzi przez nie bot Mety, trafia na niewinnie wyglądającą stronę internetową. Kiedy to samo zrobi użytkownik, jest prowadzony na stronę zachęcającą np. do fałszywych inwestycji finansowych. Prowadzą do tego często wykorzystywane w ostatnich miesiącach filmy wygenerowane przez AI.

Reklama
Reklama

Analiza dokumentacji AIO przeprowadzona przez ScamWatch ujawniła szczegóły oferty, jaką firma przedstawia swoim klientom. Jeśli mechanizmy kontroli ujawnią przekierowanie na fałszywe strony internetowe, mogą one zostać zastąpione. Ale adres można zastąpić innym bez konieczności uruchamiania nowej kampanii reklamowej na Facebooku. Dlatego jeśli Meta pochwali się zablokowaniem strony, to wcale nie rozwiązuje problemu. 

Kolejnym elementem oferty AIO Software jest wynajmowanie kont reklamowych i przeglądarki Antydetect. Można to tłumaczyć w ten sposób, że klienci dostają możliwość ukrywania swojej tożsamości. Dla Mety wygląda to tak, że reklamy wystawiają różne profile reklamujące różne treści. Ukrywa to fakt, że stoi za nimi jeden i ten sam, duży operator. To utrudnia połączenie kont i kampanii w jedną całość. 

Cały mechanizm działa tak, że użytkownik widzi sensacyjne nagranie na Facebooku i w nie klika. System sprawdza, czy jest to potencjalny klient, czy automat kontrolny i dopasowuje do niego odpowiednią stronę internetową lub blokuje do niej dostęp i podstawia inną. Różne konta reklamowe utrudniają ustalenie, kto stoi za kampanią, a formularz wyświetlany na wyświetlonej stronie internetowe zbiera dane zainteresowanych osób. To opis możliwości i sposobu wykorzystania takich narzędzi, ale nie dowód, że AIO samodzielnie prowadzi całą operację.

Trop prowadzi do Rosji. To nie pierwszy taki przypadek AIO Software

AIO Software to firma zarejestrowana w Dubaju, ale wszelkie ślady prowadzą do Rosji. W ogłoszeniach rekrutacyjnych wskazuje adres w Petersburgu. Jej założycielem jest Valeriya Zakharowa, pracuje w niej rosyjski personel, wynagrodzenia wypłaca w kryptowalutach, a przedstawiciele pojawiają się na wydarzeniach branży afiliacyjnej w rosyjskich miastach. 

Reklama
Reklama

Warto zaznaczyć, że AIO Software nie należy traktować jako potencjalnego szpiega, który przekazuje dane rosyjskiemu wywiadowi. 

Jednocześnie nie jest to pierwszy raz, kiedy firma pojawia się w śledztwie dotyczącym oszustw w sieci. W maju japoński serwis Qiita informował o kampanii na TikToku, w której wykorzystywany był wizerunek premierki Sanae Takaichi. Tam też na końcu użytkownik trafiał na stronę internetową, na której podawał swoje dane w ramach rejestracji na inwestycyjnej platformie AI. 

Warto też dodać, że AIO Software chwali się korzystaniem z aplikacji do integracji z serwisami Meta. Ma dostęp do tokena i narzędzi deweloperskich. Firma znajduje się też na liście certyfikowanych dostawców trackerów Google'a. 

Poseł Sachajko używa okularów z prompterem. Nietypowy sprzęt wywołał emocje

Rafał Brzoska na wojnie z Meta

W raporcie ScamWatch pojawił się apel do Mety oraz instytucji państwowych o podjęcie tematu i zakończenie wykorzystywania wizerunku znanych osób w fałszywych kampaniach.

Rafał Brzoska pyta w serwisie X „skoro garstka moich ekspertów znalazła ten trop, to co robiły wasze tysiące inżynierów?”. Biznesmen przywołuje przy tym polskich przedstawicieli firmy Meta, w tym Jakuba Turowskiego, członka rady ds. cyfryzacji w Ministerstwie Cyfryzacji.

Reklama
Reklama

Jednocześnie właściciel InPostu wzywa do poparcia inicjatywy, w ramach której miałyby powstać przepisy nakazujące weryfikację reklamodawców w taki sposób, jak banki weryfikują klientów. Scamerzy mieliby płacić kary w wysokości 150 proc. zysków z fałszywych reklam, a środki trafiałyby do funduszu na rzecz osób poszkodowanych. 

Może zainteresuje Cię:

Reklama
Reklama