
Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek 7:5, 6:1 w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan i awansowała do finału. Spotkanie miało dramatyczny przebieg: po przegranym pierwszym secie Świątek zmagała się z problemami zdrowotnymi, a rywalka wykorzystała sytuację i pewnie zamknęła mecz.
- Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek 7:5, 6:1 i awansowała do finału turnieju WTA 1000 w Wuhan.
- Świątek zmagała się z problemami zdrowotnymi i korzystała z pomocy fizjoterapeutki.
- Chwalińska odniosła jedno z największych zwycięstw w karierze i zagra o tytuł z Brytyjką Sonay Kartal.
Początek spotkania nie wskazywał na tak zdecydowany finał. Świątek prowadziła w pierwszym secie 5:3, ale nie zdołała utrzymać przewagi. Chwalińska odrobiła straty, wygrała cztery kolejne gemy i triumfowała 7:5.
W końcówce partii Świątek poprosiła o pomoc fizjoterapeutki. Problemy z nogą wyraźnie utrudniały jej poruszanie się po korcie. Po przerwie medycznej Polka wróciła do gry, ale nie była w stanie odzyskać kontroli nad spotkaniem.
Drugi set przebiegał już pod dyktando Chwalińskiej. Niżej notowana z Polek skutecznie wykorzystywała ograniczoną mobilność rywalki, grała odważnie i konsekwentnie. Wygrała tę partię 6:1, przypieczętowując jedno z największych zwycięstw w swojej karierze.
Historyczny finał Chwalińskiej
Awans do finału turnieju rangi WTA 1000 to ogromny sukces Chwalińskiej. Polka, która wcześniej pokonała między innymi Marię Sakkari, potwierdziła znakomitą formę w Wuhan. O tytuł zagra z Brytyjką Sonay Kartal, która wcześniej wyeliminowała Jelenę Ostapenko.
Dla Świątek porażka oznacza koniec rywalizacji w Wuhan. Niepokojące pozostają przede wszystkim problemy zdrowotne, które towarzyszyły jej podczas półfinału. Na razie nie ma podstaw, by przesądzać o ich dalszych konsekwencjach.
Vadim Brodski między Warszawą, Kijowem i Rzymem. „Koncertu Czajkowskiego na razie nie zagram”
Stawka większa niż zwykły półfinał
Dla Chwalińskiej to kolejny rozdział niezwykłego sezonu. W Wuhan pokonała już między innymi Marię Sakkari, a wcześniej Marie Bouzkovą i Ivę Jović. Awans do finału turnieju tej rangi byłby największym sukcesem w jej dotychczasowej karierze.
Świątek z kolei walczyła nie tylko o miejsce w finale. Dobry wynik w Wuhan ma znaczenie w kontekście kończącego sezon turnieju WTA Finals. Wcześniej w chińskiej imprezie pokonała Ann Li 6:4, 6:1, zapewniając sobie pierwszy w karierze półfinał tych zawodów.
Obie tenisistki znają się od dzieciństwa. Występowały razem w młodzieżowych reprezentacjach Polski, a w 2017 roku dotarły do finału juniorskiego Australian Open w deblu. Na zawodowym poziomie spotkały się wcześniej tylko raz — w 2016 r. w turnieju ITF w Sztokholmie. Wówczas Świątek wygrała 6:2, 6:3.