
W sobotę po południu ratownicy słowackiego Pogotowia Górskiego (HZS) otrzymali wezwanie do wypadku turysty w Tatrach Zachodnich. HZS poinformowało w niedzielę, że 52-letni Polak zmarł.
- Do tragedii doszło w trudnym i wyeksponowanym terenie Skrzyniarek, w którym znajdują się łańcuchy.
- Turysta poślizgnął się i spadł z dużej wysokości, odnosząc poważne rany.
- Wezwani ratownicy i lekarz górskiego pogotowia zostali przewiezieni śmigłowcem na miejsce wypadku, stwierdzili śmierć Polaka.
Skrzyniarki położone są w głównej grani Tatr Zachodnich, na wysokości ok. 2 tys. m n. p. m., między Spaloną Kopą a Salatyńskim Wierchem. W sobotę pogoda w Tatrach była dobra, ale w najwyższych partiach gór zalega śnieg i może występować lód. HZS wydało dla tego rejonu alert pogodowy pierwszego stopnia.
W polskich Tatrach przez cały ubiegły rok zginęło 16 osób. Ratownicy TOPR w tym czasie udzielili pomocy 1200 osobom podczas 1098 akcji ratowniczych. Od początku tego roku do września 2026 r. w Tatrach zginęło 7 osób.
Tragedia na szlaku. W Tatrach zginął polski turysta
Tatrzański Park Narodowy oraz TOPR określają obecne warunki w Tatrach jako trudne i wymagające. W wyższych partiach, powyżej ok. 1850 m n.p.m., występują oblodzenia, miejsca z twardym, zmrożonym śniegiem oraz cienką warstwą świeżego opadu szczególnie na wystawach północnych. Wymagany jest sprzęt zimowy – raki, czekan, kask – oraz umiejętność posługiwania się nim. Raczki turystyczne nie są wystarczające na strome szlaki wysokogórskie.
Wielkie liczenie wiernych w kościołach. Akcja potrwa całą niedzielę
Na niższych partiach i dolinach na szlakach zalega dużo błota i jest ślisko. Dni są odczuwalnie krótsze, a temperatury na graniach spadają w okolice zera, co wymaga odpowiedniej odzieży warstwowej i czołówki w plecaku.
Może też Cię zainteresować: