ZUS ma na podwyżki, ale nie dla urzędników. „Muszą trafić do lekarzy”Nie ma porozumienia między władzami ZUS-u a pracownikami Zakładu, którzy w ubiegłym tygodniu rozpoczęli protest. Związkowcy skarżą się na konieczność ciągłej pracy w nadgodzinach, niskie pensje i dodatkowe, liczne obowiązki przy jednoczesnym braku podwyżek. – Pracodawca poinformował nas, że ma pieniądze, ale nie może ich rozdysponować. Trafią one na podwyżki dla lekarzy orzeczników – mówi Beata Wójcik, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników ZUS-u, w rozmowie z Zero.pl.