
Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła 2027 r. rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz Ołeha Olżycza. Decyzję uzasadniono przypadającymi w przyszłym roku rocznicami. UPA pozostaje jednak symbolem historycznym budzącym głębokie kontrowersje w Polsce ze względu na zbrodnie na polskiej ludności.
- Lwowscy radni przyjęli trzy uchwały dotyczące UPA, Szuchewycza i Olżycza.
W 2027 r. przypadnie 85. rocznica powstania UPA i 120. rocznica urodzin Szuchewycza oraz Olżycza. - Władze regionu zapowiadają wydarzenia upamiętniające i edukacyjne.
- W Polsce UPA jest kojarzona przede wszystkim z mordami na polskiej ludności Wołynia i Galicji Wschodniej.
Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła 2027 r. rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz Ołeha Olżycza – poety i działacza ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego. Decyzje zapadły we wtorek, 20 października, podczas sesji plenarnej. Władze regionu zapowiadają wydarzenia upamiętniające te postacie i organizację.
UPA może trafić do ukraińskiego Panteonu. Zełenski podpisał ustawę
120-te urodziny Szuchewycza
Jak poinformowała na swojej stronie internetowej Lwowska Rada Obwodowa, przyszłoroczne obchody mają upamiętnić 120. rocznicę urodzin Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza oraz 85. rocznicę powstania UPA. Radni przyjęli trzy odrębne uchwały. Według ukraińskich mediów za poszczególnymi decyzjami opowiedziało się odpowiednio 52, 52 i 49 deputowanych.
W regionie mają zostać zorganizowane wydarzenia memorialne, naukowe, kulturalne, edukacyjne i informacyjne. Ich przygotowanie ma pozwolić na szersze upamiętnienie postaci i organizacji, które w ukraińskiej narracji historycznej są wiązane z walką o niepodległość.
„Powinniśmy należycie czcić ich pamięć”
„To nasza historia, nasi bohaterowie i powinniśmy należycie czcić ich pamięć” – powiedział Swiatosław Szeremeta, szef komisji kultury, informacji i promocji lwowskiej rady. Przypomniał, że podobny rok poświęcony UPA ogłoszono już w regionie na 2022 r., ale część zaplanowanych wydarzeń nie odbyła się z powodu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji.
Przełom w badaniach zbrodni wołyńskiej. Ofiary po raz pierwszy odzyskały nazwiska
Roman Szuchewycz (1907–1950) był przywódcą Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – frakcji banderowskiej – oraz głównym dowódcą UPA. Organizacja prowadziła walkę z władzą sowiecką, dążąc do utworzenia niepodległego państwa ukraińskiego.
Ołeh Olżycz (1907–1944), właściwie Ołeh Kandyba, był poetą, archeologiem i działaczem OUN. Zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen.
100 tys. polskich ofiar UPA
UPA i spór o pamięć historyczną
Decyzja lwowskich radnych dotyczy postaci i organizacji, których ocena historyczna pozostaje odmienna w Polsce i Ukrainie. W Polsce UPA jest przede wszystkim kojarzona ze zorganizowanymi mordami na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943–1945. W wyniku tych zbrodni zginęło około 100 tys. Polaków.
Instytut Pamięci Narodowej opisuje działania ukraińskich nacjonalistów jako zbrodnię ludobójstwa na polskiej ludności. W Ukrainie Szuchewycz i UPA są natomiast przez część społeczeństwa przedstawiani jako symbole walki o niepodległość i oporu wobec Związku Radzieckiego. Różnice w ocenie tych wydarzeń pozostają jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach obu państw.
Ogłoszenie 2027 r. rokiem UPA i Szuchewycza może ponownie zwrócić uwagę na te rozbieżności, szczególnie w kontekście polskich oczekiwań dotyczących upamiętnienia ofiar i wyjaśnienia okoliczności zbrodni.