Reklama
Wojsko

Myśliwiec przyszłości już jest. Polska mogłaby go produkować

X-Bat od amerykańskiej firmy Shield AI to technologia przyszłości, która wprowadza w życie wizje znane dotąd z filmów Sci-Fi i arsenału Bruce’a Wayne’a, który po godzinach ubierał strój „Batmana”. Nomen omen, „Nietoperz” to bezzałogowy, autonomiczny, myśliwiec startujący i lądujący pionowo, którym jest zainteresowana Polska Grupa Zbrojeniowa.

Michał Bruszewski
Opinia autorstwa: Michał Bruszewski
Dzisiaj 05:59
4 min
X-Bat na MSPO 2026 (fot. Michał Bruszewski / Kanał Zero)

Choć bezzałogowce zdominowały tegoroczną edycję Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego, to X-Bat idzie – a dokładniej – leci, dalej w przyszłość.Eksperci roztaczają przed nami różne futurystyczne wizje o polach bitew, ale także lotnictwo wojskowe czeka nieuchronna – w większej lub mniejszej skali – dronizacja.X-Bat jest więc zaledwie punktem wyjścia do dyskusji jak będą wyglądały misje lotnicze w przyszłości.

Bezzałogowe myśliwce będą pełnić funkcje tzw. lojalnych skrzydłowych dla pilotów. Amerykanie już teraz testują taktykę lotniczą z użyciem „loyal wingman drone”. Przyszłość, o której mówimy, jest więc w pewnym sensie teraźniejszością.

Samodzielny samolot czy towarzysz F-35?

X-Bat jest rozwiązaniem pomostowym między wsparciem wojskowych pilotów (jako maszyny-drony, które będą towarzyszyły F-35), a tworzeniem samodzielnych eskadr bezzałogowców, pilotowanych z ziemi przez operatora, a nawet przejścia w tryb autonomiczny, w którym AI będzie wspomagać pilota, a nawet go zastąpi.

Oczywiście, pytanie o zakres samodzielności AI w takiej broni ociera się wręcz o filozofię i dylematy Izaaka Asimowa. Kluczem jest „human in the loop”, czyli człowiek w pętli decyzyjnej, bo bez tego straci się kontrolę nad bronią.

X-Bat na MSPO 2026 (fot. Michał Bruszewski / Kanał Zero)

W tej chwili widzimy jasną linię podziału między okopowymi operatorami dronów FPV, a zawodowymi oficerami-pilotami z oficerskimi stopniami. To dwa różne korpusy wojskowych. Ale to się zatrze. Przypomnę, że operatorów dronów FPV najczęściej nie nazywa się terminem „pilot”, bo ten jest zarezerwowany dla zawodowców. A operatorzy dronów to amatorzy?

Reklama
Reklama

Ten język będzie zmieniał się w najbliższych latach, bo etatowy lotnik będzie wspomagany przez drony, lub sam będzie je pilotował, albo programował. Nie ma lepszych i gorszych, bo jedni i drudzy skorzystają z dronów.

To, co najważniejsze z polskiej perspektywy to fakt, że X-Batem zainteresowała się Polska Grupa Zbrojeniowa. Rolą tak dużego holdingu z sektora zbrojeniowego jest myślenie przeszłościowe, a nie przygotowywanie Wojska Polskiego na wojny, które już były, albo koncentracja na partyjnych roszadach w spółce.

PGZ, Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 (WZL-2) oraz Shield AI podpisały, w trakcie Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego, list intencyjny dotyczący współpracy. PGZ, WZL-2 i Shield AI rozpoczęły porozumienie o projektowaniu, produkcji i dostawach X-BAT, oraz jego utrzymaniu w Polsce.

Porównanie wielkości drona to innych jednostek (fot. Michał Bruszewski / Kanał Zero)

List intencyjny definiuje sposoby udziału PGZ w dostawach, produkcji i projektowaniu X-Bat dla polskich i zagranicznych klientów. Porozumienie dotyczy także innych produktów Shield AI – oprogramowania Hivemind, poprzedniego bezzałogowca – V-Bat, obsługę techniczną, szkolenia, naprawy, remonty, transfer technologii. Co ważne, WZL-2 zdobył kompetencje do obsługi silników F110 używanych we wspomnianej maszynie.

Reklama
Reklama

Czym jest X-Bat?

To bezzałogowy wielozadaniowy myśliwiec uderzeniowy o niskiej wykrywalności. Jego zasięg to prawie 4000 kilometrów, maksymalny pułap 15 km. Posiada wewnętrzne komory odpowiadające tym w F-35, więc ma przenosić podobne uzbrojenie. Oficjalny pierwszy lot przed maszyną, aczkolwiek wiele się pisze o nieoficjalnym sprawdzeniu drona V-Bat, tej samej firmy, na Ukrainie.

Niewykluczone, że X-Bat przejdzie podobną drogę tajnego sprawdzianu na współczesnym polu walki. Co istotne z perspektywy takich państw jak Polska, myśliwiec startuje i ląduje pionowo, a to pozwala na oszczędzaniu w rozbudowie infrastruktury lotniskowej. Współpraca z Shield AI jest w pewnym sensie kontynuacją zamówień drona V-Bat, dla polskiej Marynarki Wojennej.

Rzecz jasna, list intencyjny to dopiero pierwszy etap poważnej współpracy i możliwości produkcji X-Bata w Polsce. Równie dobrze może to zostać roztrwonione i skończyć na deklaracjach, bez pokrycia. 

Źródło: Zero.pl
Michał Bruszewski
Michał BruszewskiDziennikarz