
Premiera ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego spowodowała wiele spekulacji o możliwościach nowej maszyny. Redakcja Zero.pl rozmawiała z pracownikiem Polskiej Grupy Zbrojeniowej odpowiedzialnym za projekt pojazdu. CBWP ma pancerz wzmocniony także od góry, dodatkowe miejsce w desancie, a także zasięg większy niż do tej pory pisano. To atuty polskiej maszyny.
- Nasz rozmówca poprosił o zachowanie anonimowości. Jest jednym z tych pracowników polskiego przemysłu obronnego, który z projektem ciężkiego BWP jest związany od początku. Pojazd ma mieć większy potencjał niż pisały o tym do tej pory media.
- Z dotychczasowych materiałów pojawiających się w mediach wynikało, że zasięg CBWP ograniczy się do 500 km. - Zasięg to co najmniej 600 km – zaznacza nasz rozmówca.
- Polska potrzebuje łącznie 1300 nowych BWP, które zastępują wysłużone sowieckie BWP-1, oraz wspomagają wojska pancerne i zmechanizowane.
Co wiadomo o CBWP?
– Platforma taka jak BWP Borsuk ma sześć kół jezdnych (w gąsienicach – przyp. red), ale ona wozi masę ok. 28 ton. CBWP to ok. 40 ton, dlatego ma siedem kół jezdnych. CBWP ma wyższą odporność balistyczną, także przeciwminową. Na uzbrojenie składa się standardowa wieża ZSSW-30, to zdalnie sterowany system wieżowy – podkreśla pracownik zbrojeniówki zaangażowany w projekt.
W hali PGZ na MSPO obok ciężkiego wozu stoją Borsuki w różnych wariantach m.in. polsko-słowacka z wieżą Turra 30. – Aby pokazać możliwość integracji z europejską bronią – podkreśla nasz rozmówca. Oprócz Borsuka z ZSSW-30 na targach obecny jest także ten uzbrojony w moździerz 120 mm RAK (który do tej pory obserwowaliśmy na bazie kołowego Rosomaka).

BWP Borsuk w wersji z moździerzem (fot. Michał Bruszewski / Kanał Zero)
Super-Borsuk ze względu na swoją masę generuje podstawowe pytanie. Co z manewrowaniem o wiele cięższego bojowego wozu piechoty?
– Projektowaliśmy CBWP tak, by mógł działać głęboko w ugrupowaniu przeciwnika obok czołgów. Ochrona balistyczna spokojnie pozwala wspierać czołgi w natarciu i wysadzić desant na przedpolu walk – zaznacza ekspert. Zapewnia, że CBWP będzie manewrował na poziomie Borsuka.
To, co warto zaznaczyć, ale czego PGZ nie przyznaje wprost to wdrażanie w nowym BWP wniosków z wojny rosyjsko-ukraińskiej, czyli licznych ataków przy pomocy dronów. – Ochrona balistyczna jest wzmocniona również od góry, wymagane były wyższe poziomy ochrony także tutaj – podkreśla nasz rozmówca.
Operator drona w ciężkim Borsuku
To oczywista ochrona dla załogi przeciwko atakującym bezzałogowcom. Ponadto, jedno z dodatkowych miejsc w desancie może zajmować żołnierz wyspecjalizowany w dronach.

Premiera ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego (fot. Targi Kielce S.A. / Inne)
– To wszystko zależy od MON, jak rozplanują te miejsca dla żołnierzy. Załogę stanowi dowódca, operator i kierowca. A w desancie sześciu żołnierzy plus dwa dodatkowe miejsca np. dla operatora drona – podkreśla współtwórca CBWP.
Kiedy Super-Borsuk wejdzie do linii? Nasz rozmówca zaznacza, że tempo prac jest szybsze niż przewidywali komentatorzy.
HSW i PGZ mają zdolność do produkcji prototypu do badań zakładowych. Nieoficjalnie mówi się o 2029 r. jako dacie liniowego Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty. Na MSPO zaprezentowano tzw. demonstrator technologii.

