Reklama
Reklama
Reklama

Netanjahu zaprosił pilota flydubai do Izraela. „Prawdziwy bohater”

81. Zgromadzenie Ogólne ONZ w Nowym Jorku
Netanjahu uhonoruje pilota flydubai. Kapitan zapobiegł katastrofie samolotu. (fot. IMAGO/Sergey Guneev / East News)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zaprosił do Izraela indyjskiego kapitana samolotu flydubai, który podczas środowego lotu został zaatakowany przez drugiego pilota. Zaproponował też, by ranny pilot zapalił jedną z pochodni podczas przyszłorocznych obchodów Dnia Niepodległości.

  • Drugi pilot miał zaatakować kapitana toporem i próbować doprowadzić do katastrofy podczas lotu z Dubaju do Tel Awiwu.
  • Mimo obrażeń kapitan Smit Machchhar zdołał otworzyć drzwi kokpitu, umożliwiając pasażerom obezwładnienie napastnika.
  • Władze ZEA prowadzą śledztwo w sprawie ataku, który określiły jako próbę przeprowadzenia „ataku terrorystycznego”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zaprosił do Izraela indyjskiego kapitana Smita Machchhara, który został ranny podczas środowej próby przejęcia samolotu flydubai lecącego z Dubaju do Tel Awiwu. Szef izraelskiego rządu rozmawiał z pilotem telefonicznie. Machchhar przebywa w szpitalu w Abu Zabi.

– Jesteś prawdziwym bohaterem dla dzielnych narodów Indii i Izraela, a także bohaterem dla całego świata – powiedział Netanjahu podczas rozmowy, której nagranie opublikowała jego kancelaria.

Premier zaproponował także, aby Machchhar zapalił jedną z pochodni podczas przyszłorocznych obchodów Dnia Niepodległości Izraela. Netanjahu określił tę możliwość jako jedno z najwyższych wyróżnień, jakie można otrzymać w Izraelu.

Reklama
Reklama

Kapitan został zaatakowany toporem

Według prokuratury Zjednoczonych Emiratów Arabskich drugi pilot miał podczas lotu zaatakować kapitana toporem i próbować doprowadzić do katastrofy. Machchhar opowiedział Netanjahu, jak doszło do zdarzenia.

Z jego relacji wynika, że lot początkowo przebiegał normalnie. Drugi pilot powiedział kapitanowi, że chce się pomodlić. Machchhar nie uznał tego za nietypowe, ponieważ – jak wyjaśnił – wielu muzułmanów modli się podczas lotów. Chwilę później poczuł silne uderzenie w tył głowy.

Początkowo sądził, że doszło do awarii samolotu. Po kolejnych uderzeniach zorientował się jednak, że jest atakowany przez drugiego pilota.

Pasażerowie obezwładnili napastnika

Mimo odniesionych obrażeń Machchhar zdołał otworzyć drzwi kokpitu. Dzięki temu pasażerowie dostali się do środka i pomogli obezwładnić napastnika. Kontrolę nad samolotem przejęli następnie inni piloci flydubai znajdujący się na pokładzie.

Napastnik został zidentyfikowany przez źródła Associated Press jako obywatel Omanu Hamam al-Hammami. CNN podała, że wcześniej miał zostać odsunięty od pracy w narodowych liniach Oman Air z powodu obaw dotyczących jego ekstremistycznych poglądów.

Według CNN na powiązanych z nim kontach w mediach społecznościowych znaleziono m.in. materiały przedstawiające byłego przywódcę Al-Kaidy Ajmana al-Zawahiriego. Informacje te nie przesądzają jednak o motywach środowego ataku.

Reklama
Reklama

Śledztwo w sprawie próby porwania

Motyw ataku jest obecnie przedmiotem śledztwa prowadzonego przez władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W sobotę prokuratura ZEA poinformowała, że drugi pilot próbował przeprowadzić „atak terrorystyczny”.

Władze ZEA nie podały dotąd wszystkich szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia ani motywów napastnika. Śledczy mają ustalić m.in. okoliczności ataku, sposób przygotowania do niego oraz wcześniejsze działania drugiego pilota.

Samolot flydubai z Dubaju do Tel Awiwu ostatecznie nie doprowadził do katastrofy. Kluczową rolę w opanowaniu sytuacji odegrał ranny kapitan, który mimo ataku zdołał umożliwić pasażerom wejście do kokpitu i przejęcie kontroli nad napastnikiem.

Reklama
Reklama