Reklama
Reklama
Reklama

Zełenski stawia warunek wstrzymania ataków na rosyjskie rafinerie

Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. (fot. Radek Pietruszka / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Ukraina jest gotowa wstrzymać ataki na rosyjskie rafinerie, jeśli Rosja przestanie uderzać w ukraińską infrastrukturę energetyczną – oświadczył Wołodymyr Zełenski. Deklaracja pojawia się w czasie narastającego sporu z Donaldem Trumpem, który domaga się ograniczenia ukraińskich uderzeń i zasugerował, że kraj powinien mieć nowego prezydenta. Kreml wcześniej nie zadeklarował, że w zamian za wstrzymanie ukraińskich ataków zaprzestanie uderzeń w ukraińską energetykę.

  • Zełenski podkreślił, że deeskalacja musi być wzajemna i objęta realnymi gwarancjami. Według ukraińskiego prezydenta w ciągu tygodnia Rosja użyła około 1450 bomb lotniczych, 75 rakiet i ponad 1640 dronów uderzeniowych.
  • Zełenski poinformował, że w sobotnim rosyjskim ataku na Zaporoże zginęły 23 osoby.
  • Trump zarzucił Zełenskiemu, że odrzucał możliwości zakończenia wojny, i powiedział, że Ukraina powinna mieć przywódcę gotowego zawrzeć porozumienie.
  • Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wcześniej nie odpowiedział wprost, czy Rosja wstrzymałaby ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną w zamian za zaprzestanie ukraińskich uderzeń na rafinerie.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ponownie zadeklarował w niedzielę gotowość do wstrzymania uderzeń na rosyjskie rafinerie, jeśli Moskwa zaprzestanie ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Podkreślił, że wszelkie działania prowadzące do deeskalacji muszą być wzajemne i objęte rzeczywistymi gwarancjami.

Zełenski uderza w decyzję USA o sankcjach. „Rosjanie muszą odczuwać”

„Jeśli Rosja przestanie atakować naszą infrastrukturę”

„Ukraina będzie gotowa wstrzymać ataki na rosyjskie rafinerie, jeśli Rosja przestanie atakować naszą infrastrukturę energetyczną” – napisał Zełenski w mediach społecznościowych.

Reklama
Reklama

Ukraiński prezydent poinformował również, że tylko w sobotę rosyjskie ataki w Zaporożu przyniosły liczne ofiary. Według jego wpisu w ciągu tygodnia Rosja użyła przeciwko Ukrainie około 1450 bomb lotniczych, 75 rakiet różnych typów i ponad 1640 dronów uderzeniowych. Zapowiedział także rozmowy z europejskimi przywódcami na temat obronności.

Deklaracja Zełenskiego pojawia się w czasie kolejnego zaostrzenia relacji z prezydentem USA Donaldem Trumpem. W sobotę Trump stwierdził, że Ukraina powinna mieć nowego przywódcę, który będzie gotowy zawrzeć porozumienie kończące wojnę. Zarzucił Zełenskiemu, że wielokrotnie miał możliwość doprowadzenia do zakończenia konfliktu, ale z niej nie skorzystał. 

Trump krytykował również ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, argumentując, że przyczyniają się one do wzrostu cen oleju napędowego. W piątek ogłosił porozumienie z przywódcą Rosji Władimirem Putinem dotyczące dostaw rosyjskiego diesla na rynki światowe i złagodzenia ograniczeń związanych z jego eksportem. Decyzja wywołała sprzeciw Zełenskiego, który ocenił, że przynosi Moskwie korzyści w czasie trwającej wojny. 

Reklama
Reklama

Rosja znalazła „nazistów” w państwach bałtyckich. Kolejny raz

Według doniesień Axios amerykańscy przedstawiciele mieli wcześniej wielokrotnie wzywać Ukrainę do zaprzestania ataków na rosyjskie rafinerie. Strona amerykańska miała argumentować, że uderzenia wpływają na ceny paliw. Ukraińskie władze utrzymują natomiast, że są gotowe wstrzymać takie działania pod warunkiem zaprzestania przez Rosję ataków na ukraińskie elektrownie i inne obiekty energetyczne.

Kreml nie zadeklarował wzajemnego wstrzymania ataków

Rosja nie przedstawiła dotąd jednoznacznej deklaracji, że zaprzestanie uderzeń w ukraińską infrastrukturę energetyczną w zamian za wstrzymanie ukraińskich ataków na rafinerie. We wrześniu rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, zapytany o taką możliwość, odmówił bezpośredniej odpowiedzi. Oświadczył jedynie, że apele o zaprzestanie ataków na rosyjską cywilną infrastrukturę gospodarczą można przyjąć z zadowoleniem. 

Wcześniej Trump twierdził, że Rosja i Ukraina uzgodniły wstrzymanie ataków na obiekty energetyczne. Zełenski wyjaśniał jednak, że Kijów nie zgodzi się na jednostronne zaprzestanie uderzeń i oczekuje gwarancji, że Moskwa również powstrzyma ataki. 

Spór o rafinerie i dostawy paliw stał się kolejnym punktem napięcia w relacjach Waszyngtonu z Kijowem. Ukraina traktuje uderzenia w rosyjską infrastrukturę naftową jako sposób ograniczania dochodów Moskwy i jej zdolności do prowadzenia wojny. Trump domaga się natomiast ograniczenia tych ataków, wskazując na ich wpływ na rynek paliw.

Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama