Reklama
Reklama
Reklama

Umowa USA z Rosją, kolejny kryzys migracyjny i atak na Ukrainę. Podsumowanie nocy

Spotkanie Trump - Putin na Alasce
Donald Trump i Władimir Putin podczas spotkania na Alasce (fot. Jae C. Hong / East News)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Nowa umowa między Rosją i USA, o której publicznie powiedział Donald Trump, kolejny atak na Ukrainę i ostrzegający przed nim alert RCB oraz zbliżający się kryzys migracyjny, prowokowany przez Moskwę – to kilka najważniejszych faktów, które odnotowaliśmy w ostatnich godzinach. Zapraszamy na podsumowanie wydarzeń nocy.

  • Stany Zjednoczone zawarły z Rosją porozumienie w sprawie dostarczenia przez Moskwę 300 tys. ton oleju napędowego „natychmiast”, 500 tys. w listopadzie oraz 4 mln w kolejnych miesiącach. 
  • W sobotę około północy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert w sprawie ataku Rosji na Ukrainę. Ostrzeżenie dotarło do mieszkańców woj. lubelskiego i podkarpackiego.
  • Estonia ostrzega przed kolejną falą migracji, która dociera na jej granicę. Jak podały władze tego kraju, obcokrajowcy docierają w ten rejon z Moskwy i ze względu na nadchodzące mrozy będą próbowali dostać się do Europy. 

Prezydent USA Donald Trump podziękował Władimirowi Putinowi za obietnicę dostarczenia „potężnych” ilości oleju napędowego. Zignorował przy tym krytykę tego układu ze strony ukraińskiego prezydenta. 

– Ta umowa naftowa z Rosją to wielka sprawa. To potężne ilości ropy naftowej, które przybędą do naszego kraju. I to jest diesel, czyli to, czego nam potrzeba. Więc szczerze mówiąc, chcę podziękować prezydentowi Putinowi – powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem na wiec w Syracuse w stanie Nowy Jork.

Były to pierwsze słowa komentarza prezydenta USA po tym, jak ogłosił on porozumienie w sprawie dostarczenia przez Rosję 300 tys. ton oleju napędowego „natychmiast”, 500 tys. w listopadzie oraz 4 mln w kolejnych miesiącach. Skutkiem porozumienia było zawieszenie amerykańskich sankcji na rosyjski olej napędowy do kwietnia 2027 r. 

Reklama
Reklama

Pytany o krytykę ze strony ukraińskiego prezydenta, który sugerował, że układ z Putinem wskazuje na słabość, Trump odparł tylko „okej”. Dopytywany później ponownie, powiedział, że USA są silnym partnerem (Ukrainy), ale dodał, że „świat potrzebuje ropy”. – Potrzebujemy ropy dla świata. To diesel, czyli to, czego świat potrzebuje. Więc jesteśmy bardzo szczęśliwi – powiedział.

Atak Rosji na Ukrainę. RCB ostrzega

W związku z rosyjskim atakiem powietrznym na terenie Ukrainy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w sobotę alert dla mieszkańców województwa lubelskiego i podkarpackiego. Jak podano, sytuacja jest monitorowana, a w polskiej przestrzeni operuje lotnictwo.

Reklama
Reklama

W sobotę około północy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert o treści: „UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów”.

Jak podano, alert został wysłany do odbiorców na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego.

Po atakach w szkole psycholog mówi o niebezpiecznym trendzie. „W Polsce nie było takich historii”

Migranci docierają pod granicę. Moskwa pomaga im w dotarciu do Unii Europejskiej

W nadchodzących tygodniach presja migracyjna na wschodniej granicy Estonii może gwałtownie wzrosnąć, bo migranci, którzy tam dotarli, będą starali się przedostać do UE przed nadejściem mrozów – ostrzegł szef straży granicznej Egert Belitšev. 

– Migranci jadą autobusami na Białoruś prosto z Moskwy, a tamtejsze władze im tego nie utrudniają, wręcz przeciwnie, pomagają im w dotarciu do najbliższego kraju UE – przyznał Belitšev, cytowany w piątek przez serwis informacyjny radia ERR.  

Przyznał, że Rosja celowo złagodziła wymogi wjazdowe i zwiększyła liczbę lotów z krajów takich jak Etiopia, a jej sojusznik – Białoruś – ułatwia dalszą podróż do Europy. Samolot z Etiopii do Moskwy wykonuje rejsy sześć razy w tygodniu, a ci ludzie mogą podróżować do Rosji bez wizy. – Jedną osobę taki transport może kosztować od 5 do 10 tys. euro, a zarabia na tym przestępczość zorganizowana oraz lokalne rosyjskie i białoruskie władze – dodał.

Reklama
Reklama

Estonia nie graniczy z Białorusią, lecz z Rosją. W tym roku do Estonii dotarło kilkuset migrantów, głównie pochodzących z Afryki, którym udało się przedostać przez granicę łotewsko-białoruską. Według danych resortu spraw wewnętrznych łotewskie władze udaremniły od początku roku około 12 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy. Dla porównania tyle przypadków odnotowano w całym 2025 r. W tym tygodniu rząd Andrisa Kulbergsa przedłużył obowiązywanie zaostrzonych kontroli w rejonach przygranicznych.

Może też Cię zainteresować: 

 

Reklama
Reklama