
Tegoroczna parada zwycięstwa w Moskwie przebiegła w minorowych nastrojach. Na Placu Czerwonym byli żołnierze, ale nie było żadnego sprzętu wojskowego. – Bieda parada i bieda świętowanie – komentuje Arleta Bojke w Kanale Zero i opowiada, jak Ukraińcy „strollowali” Rosjan.













