
Arabia Saudyjska poinformowała OPEC, międzynarodową organizację koordynującą politykę wydobycia i ustalania cen ropy naftowej, że jej produkcja tego surowca gwałtownie spadła. W kwietniu osiągnęła najniższy poziom od 1990 roku.

Arabia Saudyjska poinformowała OPEC, międzynarodową organizację koordynującą politykę wydobycia i ustalania cen ropy naftowej, że jej produkcja tego surowca gwałtownie spadła. W kwietniu osiągnęła najniższy poziom od 1990 roku.

Blokada Cieśniny Ormuz pokazała, na jak cienkiej nitce zawieszone jest bezpieczeństwo globalnych dostaw ropy i gazu. – Iran udowodnił już, że jest w stanie przetrwać, teraz może wykorzystać Ormuz jako kartę przetargową i wehikuł finansowy, który będzie im pomagał w odbudowie gospodarki – mówi w rozmowie z Zero.pl Konrad Popławski, analityk OSW. Państwa Zatoki Perskiej zaczynają więc rozmawiać o budowie nowych rurociągów, które pozwolą im ominąć Ormuz. Ale czy jest to w ogóle możliwe?

Państwa arabskie z regionu Zatoki Perskiej, z Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi na czele, mają naciskać na prezydenta Donalda Trumpa, aby kontynuował operację wojskową przeciwko Iranowi. Według źródeł dyplomatycznych, sojusznicy USA argumentują, że dotychczasowa kampania nie osłabiła Teheranu wystarczająco, by trwale wyeliminować zagrożenie.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybył z oficjalną wizytą do Arabii Saudyjskiej. Głównymi tematami rozmów na wysokim szczeblu są zacieśnienie współpracy zbrojeniowej, przeciwdziałanie technologiom dostarczanym Rosji przez Iran oraz rola Rijadu jako mediatora w trwającej wojnie.

Napięcie na Bliskim Wschodzie gwałtownie rośnie po ostatnich wydarzeniach w Rijadzie. Arabia Saudyjska przestrzega, że nie wyklucza użycia siły wobec Iranu w odpowiedzi na atak rakietowy, który wstrząsnął stolicą królestwa.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w wywiadzie dla stacji NewsNation, że amerykańskie wojska zrewanżują się Iranowi za ataki na placówki USA. Przywódca Stanów Zjednoczonych powiedział, że nie sądzi, by wysłanie sił lądowych do Iranu było konieczne, jednak tego samego dnia wcześniej oznajmił, że to możliwe.

Internet rozgrzewa debata na temat ewakuacji Polaków z krajów Zatoki Perskiej, którzy przez amerykańsko-izraelski atak na Iran utknęli na lotniskach Dubaju, Dohy czy Bahrajnu. Rząd do pracy wzywa także prezydent. Nikt jednak nie zadaje publicznie dwóch najważniejszych pytań: po co lecieć w strefę wojny i kto weźmie odpowiedzialność za potencjalne zestrzelenie samolotu?

Podczas wizyty polskiej delegacji w Rijadzie zaprezentowano projekty inwestycyjne w Polsce o wartości około 82 mld euro – w tym Port Polska (dawniej: CPK). Konkretów jeszcze nie ma, ale szef Polskiego Funduszu Rozwoju mówi portalowi Money, że jeśli fundusze arabskie wyrażą zainteresowanie, to nasz kraj będzie gotów do konkretnych rozmów.