
Polskie warzywa i owoce spod osłon trafiają już na rynek. Na razie jest drogo. Po majówce oferta powinna być większa, co zawsze wpływa hamująco na wzrost cen – ale na horyzoncie widać też ryzyka, tak dla krajowych upraw, jak i portfeli. – Wchodzimy w kluczowy okres – przypomina w rozmowie z Zero.pl Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego. Najbliższe tygodnie zadecydują o cenach.




