
Iran wystrzelił na Dubaj w sobotę ponad 600 dronów, 160 rakiet balistycznych i dwa pociski manewrujące, ale dzięki pracy parasola ochronnego, skomplikowanego systemu antyrakietowego, miasto nie odniosło niemal żadnych szkód. – Było słychać huk przechwytywanych pocisków. Najgorsza sytuacja miała miejsce w sobotę, w niedzielę już było ciszej – mówi Ewelina Banaczek w rozmowie z portalem Zero.pl.











