Reklama

Działania wojenne także w Dubaju. Po atakach dronami pożary w kluczowych obiektach

Reklama

Władze Dubaju potwierdziły, że w sobotę doszło do pożarów w kilku miejscach miasta. To efekt zestrzelenia irańskiego bazzałogowca. Ogień pojawił się m.in. w porcie Jebel Ali oraz na zewnętrznej elewacji luksusowego hotelu Burj Al Arab.

projekt-bez-nazwy
Kraje Zatoki Perskiej mierzą się z irańskim odwetem po ataku USA i Izraela na Iran (fot. smoxx / Shutterstock)
  • Szczątki irańskiego drona spowodowały pożar w porcie Jebel Ali oraz niewielki pożar na elewacji Burj Al Arab.
  • To odwet Iranu za sobotnie bombardowania przeprowadzone przez USA i Izrael. 
  • Na lotnisku Dubai International uszkodzony został jeden z terminali, cztery osoby z personelu odniosły obrażenia.

Reklama

Śledź naszą relację na żywo. Relacjonujemy najważniejsze wydarzenia wokół konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Władze Dubaju poinformowały w sobotę, że szczątki irańskiego drona przechwyconego przez dubajskie systemy obrony spowodowały pożar na jednym z nabrzeży portu Jebel Ali. Na Bliskim Wschodzie trwa amerykańsko-izraelska operacja wojskowa wymierzona w Iran. Wypadki w Dubaju to akcja odwetowa reżimu ajatollachów

Na miejsce natychmiast skierowano jednostki obrony cywilnej. „Zespoły Dubai Civil Defense natychmiast zareagowały i kontynuują działania, aby całkowicie ugasić pożar” – podkreśliły władze w ZAE w sobotnim komunikacie.


Reklama


Reklama

Nie odnotowano osób poszkodowanych. Władze zaapelowały także do mieszkańców i użytkowników mediów społecznościowych, by nie rozpowszechniać starego nagrania z pożaru w porcie z 7 lipca 2021 roku, ponieważ może to prowadzić do wprowadzania w błąd.

Dron przechwycony przy Burj Al Arab

Osobny komunikat dotyczy zdarzenia w rejonie hotelu Burj Al Arab. „Dron został przechwycony, a jego szczątki spowodowały niewielki pożar na zewnętrznej elewacji Burj Al Arab” – poinformowano w komunikacie.


Reklama

Służby ratunkowe miały sprawnie opanować sytuację. "Zespoły obrony cywilnej natychmiast zareagowały i opanowały incydent" – poinformowały władze. W tym przypadku również nie było osób rannych.


Reklama

Do incydentu doszło także na terenie lotniska Dubai International. Jeden z terminali doznał niewielkich uszkodzeń w wyniku incydentu. Cztery osoby z personelu lotniska odniosły obrażenia i otrzymały pomoc medyczną.

Zarząd lotniska zaznaczył, że dzięki wcześniej wdrożonym procedurom większość terminali była już opróżniona z pasażerów. "Dzięki wcześniej przygotowanym planom awaryjnym większość terminali była już wcześniej opuszczona przez pasażerów" – przekazano.

Katar – osiem osób rannych 

Irański odwet dotknął także mieszkańców Kataru. Osiem osób zostało rannych po tym, jak w różnych częściach kraju spadły odłamki rakiet przechwyconych przez systemy obrony powietrznej po serii irańskich ataków. Jedna z poszkodowanych osób jest w stanie ciężkim.

Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w kierunku Kataru wystrzelono 66 rakiet, a służby odebrały 114 zgłoszeń o spadających fragmentach. Władze zaleciły mieszkańcom pozostanie w domach i ostrzegły przed dotykaniem niewybuchów. Ministerstwo Obrony poinformowało o przechwyceniu drugiej fali uderzeń, a MSZ Kataru potępiło ataki jako naruszenie suwerenności i zapowiedziało możliwość odpowiedzi zgodnej z prawem międzynarodowym. 


Reklama


Reklama