Reklama
Arleta Bojke

Arleta Bojke

Redaktor Naczelna Zero TV.
Wpisy autora
Poczobut: Na Białorusi tysiące ludzi nie dało się złamać. Nie mogłem ich zawieść

– W obozie człowiek żyje jednym dniem, który nieustannie się powtarza, więc nie zdawałem sobie sprawy z upływu czasu. Dopiero gdy zobaczyłem syna i to, jak bardzo urósł, dotarło do mnie, jak długie było to pięć lat – mówi Andrzej Poczobut. – Żyłem w celi z otwartym oknem. Nie można go było zamknąć nawet zimą. To miejsce, którego więźniowie się boją, bo stworzone tam są najcięższe warunki.

„Nie znam ani jednego Ukraińca, który wierzy, że wojna się skończy”

Parking przy jednym z warszawskich supermarketów. Kateryna parkuje. Miejsce jest wąskie, musi wycofać, żeby auto idealnie znalazło się między liniami. W tym samym czasie kobieta, która zaparkowała obok, też rusza. Stłuczka. Katia jeździ samochodem na ukraińskich numerach. Być może to jest powód, dla którego kobieta, z którą się zderzyła, natychmiast wzywa policję. Tak przynajmniej już po fakcie interpretuje to Katia w rozmowie z przyjaciółką. Uszkodzenia są niewielkie. Można było po prostu spisać protokół na miejscu. Kiedy przyjeżdża policja, Ukrainka przyznaje się do winy, przyjmuje mandat 500 złotych i 8 punktów karnych.

Największy błąd Zełenskiego: nie docenił Fedorowa

Mychajło Fedorow najpierw został doradcą rządu Włoch, a teraz ogłosił, że zakłada firmę zbrojeniową, w którą inwestować będą amerykańscy giganci ze świata technologii wojskowych. Warto zapamiętać jego nazwisko, bo 35-latek coraz bardziej miesza na ukraińskiej scenie politycznej. Przeszedł drogę od wychowanka do jednego z głównych rywali prezydenta Ukrainy.

Pomagała w pandemii, teraz za to płaci. Jak decyzja NFZ niszczy lekarkę z Braniewa

W 2020 r., na wyraźną prośbę urzędników, 76-letnia stomatolog z Braniewa nie zamknęła gabinetu mimo pandemii. Dziś Narodowy Fundusz Zdrowia twierdzi, że lekarka ma dług, bo... przyjęła wówczas za mało pacjentów. NFZ zablokował jej bieżące wypłaty, zmuszając Wiesławę Kilanowską-Puto do leczenia na państwowym kontrakcie z własnych oszczędności. – Czuję się oszukana. Upokorzona – mówi dentystka.

Pułapka na jachcie. Jak białoruskie służby wywiozły opozycjonistę z Polski

Białoruskie służby specjalne przeprowadziły na terytorium Polski operację zakończoną porwaniem jednego z przeciwników reżimu Alaksandra Łukaszenki. Tak wynika z rocznego śledztwa Białoruskiego Centrum Śledczego dotyczącego zaginięcia Anatola Kotaua, byłego urzędnika białoruskiego, który po ucieczce do Polski otrzymał ochronę międzynarodową. Arleta Bojke z Kanału Zero jako pierwsza publikuje konkluzje tego raportu.