Reklama
Łukasz Zboralski

Łukasz Zboralski

Ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego, redaktor naczelny brd24.pl, twórca formatu „Drogowe Zero” w Kanale Zero – autor zewnętrzny
Wpisy autora
Miejsce wypadku drogowego z pojazdami policji i straży pożarnej o zmierzchu
Wysoki sądzie, Fabianek nie żyje. I to twoja wina

Wielu polskich sędziów „daje szansę” drogowej patologii i nie zamyka kierowców w tymczasowym areszcie, choć pijani i naćpani łamią sądowe zakazy. To właśnie dlatego narkoman jeździł dalej BMW i zabił na chodniku dziewięcioletniego Fabianka. Sąd uznał, że wolność drogowego bandyty warta jest tego ryzyka. Tylko dlaczego tak uznał, do cholery?

Fotoradary będą bardziej tolerancyjne. A czy nieuchronne?

Po 15 latach niemocy, trzeci z kolei polski rząd próbuje uporać się z tym, że Polacy łatwo mogą wymigać się od mandatu z fotoradaru. Powstał projekt zmian prawa. Chyba niczego nie uszczelni, za to uwzględni tolerancję urządzenia przy wystawianiu kary. Dobre i to.

Wyrok dla Łukasza Żaka może zmienić Polskę. Drogowi bandyci mają powody do obaw

Maksymalny wyrok 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka jest przełomowy. To dowód, że w polskim wymiarze sprawiedliwości pękł mur łagodności wobec drogowych morderców. Ta zmiana nie będzie błyskawiczna, ale właśnie się rozpoczęła i wiemy, dokąd powinna zmierzać – do punktu, w którym Sebastian M. zabijający całą rodzinę na autostradzie powinien drżeć przed taką samą karą.

Kierowcy wiedzą, jak uniknąć kary. Państwo od lat nie potrafi tego zatrzymać

Inspektorzy odwołani z kontroli na drogach do ręcznej obróbki mandatów z fotoradarów to obraz tego, jak system automatycznej kontroli w Polsce od lat szoruje po dnie. Wszystko dlatego, że od 2011 r. żaden z rządów nie umiał napisać prawa tak, aby nie przedawniała się połowa mandatów dla kierowców.

Tata z 9-latkiem zabici na chodniku. Zboralski: kontrola zdrowotna jest przypadkowa

Wypadek w Bardzie wstrząsnał wszystkimi. Bo przecież każdy mógł być na miejscu 9-letniego Natana i jego taty, których zabił kierowca. Co jeszcze możemy zrobić, by takie tragedie się nie powtarzały?

Zboralski: Rodziny ofiar przestały milczeć. Opowiedziały mi o Sebastianie M.

– Niczego dla siebie nie chcieliśmy, bo nie chcemy pieniędzy za krew naszej rodziny. Postawiliśmy warunek, że Sebastian M. ma wpłacić pieniądze na Centrum Zdrowia Dziecka – mówią rodzice pary, która spłonęła w aucie na autostradzie A1. – To się nie stało i nigdy nie zaczęliśmy rozmów – dodają. Po raz pierwszy rozmawiali z dziennikarzem. Wcześniej na każdej sprawie milczeli.