
Rząd przyjął projekt, który zakłada, że kierowca wjeżdżający na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle straci prawo jazdy na trzy miesiące. Sęk w tym, że rok temu rząd taki przepis już proponował i po cichu go z nowelizacji usunął. W dodatku akurat na przejazdach kolejowych problem rozwiązać może coś innego, ale wymagającego więcej pracy od polityków niż zapisanie nowej kary na papierze.








