Reklama
Reklama
Reklama

„Premier wybrał zły kierunek”. Polityk koalicji komentuje nominację dla Domańskiego

nagranie-nie-ruszac-22-pazdziernika-2026-09-06-30
Rafał Komarewicz w Porannych Rozmowach Zero (fot. Kanał Zero)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

– Premier ma do tego prawo, natomiast uważam, że wybrał zły kierunek – stwierdził w Porannych Rozmowach Zero poseł Centrum Rafał Komarewicz, pytany o nominację na stanowisko wicepremiera dla Andrzeja Domańskiego. Jak dodał, decyzja Donalda Tuska, „nie ma nic wspólnego z naprawą finansów państwa”.

  • Rafał Komarewicz, gość Porannych Rozmów Zero stwierdził, że decyzja o wręczeniu teki wicepremiera Andrzejowi Domańskiemu to decyzja „wyłącznie polityczna”.
  • – To pokazanie opozycji: słuchajcie, to ja rządzę, ja decyduję o tym, w którym kierunku idziemy i kto będzie wicepremierem. Premier ma do tego prawo, natomiast uważam, że wybrał zły kierunek – stwierdził poseł Centrum.
  • Polityk dodał też, że według niego minister finansów jest częściowo odpowiedzialny za poziom deficytu budżetowego. Jego maksymalny limit dopuszczalny na 2026 r. wynosi 271,7 mld zł.

– W październiku tego roku nastąpiło wyraźne pogorszenie nastrojów finansowych i konsumenckich Polaków. Tak mówią dane Głównego Urzędu Statystycznego. Polacy obawiają się o swoje finanse, a minister finansów zostaje wicepremierem – zaczął rozmowę Jacek Prusinowski.

Dziennikarz Kanału Zero odnosił się przy tym do decyzji Donalda Tuska o nominowaniu Andrzeja Domańskiego na stanowisko wicepremiera. Nastąpiło to tuż po tym, jak Sejm głosował nad wnioskiem opozycji o wotum nieufności dla szefa resortu finansów.

– To jest trochę tak, jakby w dużej korporacji dyrektor finansowy, który zrobił zadłużenie w 2025 r. na 270 mld zł, 280 mld zł w 2026 r., 280 mld zł w 2027 r., dostał awans na zastępcę prezesa do spraw finansowych. To jest typowa polityczna zagrywka. Politycznie bardzo dobra – stwierdził Rafał Komarewicz.

Decyzja o nominacji dla Domańskiego „zaskoczeniem dla koalicjantów”

Gość Kanału Zero dodał, że awans dla Domańskiego to według niego „zły kierunek”.

Reklama
Reklama

– Tutaj jest tylko i wyłącznie pokazanie opozycji: słuchajcie, to ja rządzę, ja decyduję o tym, w którym kierunku idziemy i kto będzie wicepremierem. Premier ma do tego prawo, natomiast uważam, że wybrał zły kierunek – stwierdził poseł Centrum.

Komarewicz dodał jednocześnie, że obecny stan finansów publicznych nie jest wyłącznie winą obecnej koalicji rządzącej. – Nie tylko, ale głównie – zauważył Jacek Prusinowski.

– Efektem naszych rządów jest to, że złożyliśmy obietnice wyborcze, które miały naprawić finanse i to robimy. Czasem nie ma jednak takiej możliwości. Proszę popatrzeć w przypadku lekarzy. Przez trzy lata od czasu obowiązywania ustawy o podwyżkach dla lekarzy budżet państwa musiał zapłacić za nie prawie 130 mld zł. Mamy sytuację krytyczną. Widzimy, jak wygląda ochrona zdrowia, lekarze zarabiają miliony. To bardzo dobry moment na to, żeby faktycznie coś zmienić. Czy wyobraża pan sobie poparcie społeczne dla białego miasteczka, które mówi, że my lekarze i pielęgniarki, za mało zarabiamy? – odpowiedział Rafał Komarewicz.

– Nie byłoby tego poparcia. Chodzi o to, że politycy muszą wykorzystywać tego typu sytuacje i okazje, by coś naprawić. To się nie dzieje – odpowiedział Jacek Prusinowski.

– Wiemy o tym dobrze, że 99 proc. lekarzy to są wyborcy bardziej Platformy Obywatelskiej niż opozycji. Natomiast jeżeli będziemy tak do tego podchodzić, będziemy mieli takie gigantyczne dziury budżetowe – zaznaczył gość Porannych Rozmów Zero.

Reklama
Reklama

– Jeżeli chodzi o wątek ministra Domańskiego. Czy ta decyzja była konsultowana wśród koalicjantów, czy premier po prostu wyszedł na mównicę i wam także, posłom koalicji rządzącej, ogłosił tę decyzję? – dopytywał Jacek Prusinowski.

– To było zaskoczenie. Dla mnie na pewno, dla moich koleżanek i kolegów również, że został mianowany na wicepremiera – odpowiedział Komarewicz.

Reklama
Reklama