
Zarzuty m.in. usiłowania zabójstwa usłyszał 19-latek, który w środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce zaatakował nożem 9 osób – poinformowała w czwartek wieczorem rzeczniczka prokuratury okręgowej w tym mieście Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
- Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz potwierdziła, że prokuratura jeszcze w czwartek skieruje do sądu z wniosek o tymczasowe aresztowanie nastolatka.
- W środę przed południem uczeń klasy maturalnej wszedł na teren swojej szkoły i zaatakował nożem 9 osób – 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne.
- Ranni trafili do szpitali w Łomży i Ostrołęce, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Rzeczniczka prokuratury przekazała, że 19-latek zaatakował nożem osoby w szkole, ale też wniósł do niej plecak z zawartością materiału wybuchowego tzw. domowej roboty. Pozostawił go w pracowni komputerowej. Gdy z plecaka zaczął wydobywać się dym, jedna z obecnych osób wyrzuciła go przez okno na zewnątrz budynku.
Jakub Z. został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej – około 400-500 metrów od szkoły. Był ranny – prawdopodobnie dokonał samookaleczenia i trafił do szpitala. Po opatrzeniu został przewieziony do policyjnej celi, gdzie czekał na doprowadzenie do prokuratury.
Atak w Ostrołęce. Jest decyzja prokuratury w sprawie nożownika
Rzecznik ostrołęckiej policji powiedział, że 19-latek nie był wcześniej notowany w związku z przestępstwami kryminalnymi.
– To był spokojny człowiek, był natomiast notowany w związku z posiadaniem narkotyków w nieznacznej ilości – zaznaczył.
Po tragedii w szkole premier chce patroli. Policjant: Nie ma możliwości kadrowej
Rzeczniczka mazowieckiej policji Katarzyna Kucharska powiedziała na czwartkowej konferencji prasowej, że plecak, który 19-latek przyniósł do szkoły, został przewieziony na poligon.
– Dzisiaj odbywa się tam eksperyment procesowy z udziałem biegłego z zakresu materiałów wybuchowych, który ma wykazać, czy materiały, które znajdowały się w plecaku, mogły spowodować wybuch – powiedziała policjantka.