Chicago Fire w tym miesiącu wygrało aż 5 meczów z rzędu, co jest klubowym rekordem. Drużyna Roberta Lewandowskiego mogła jeszcze przedłużyć tę passę: wygrywała z New York Red Bulls do 85. minuty, ale ostatecznie straciła punkty (1:1). Polak wszedł na boisko dopiero w drugiej połowie.

- Chicago Fire przed rywalizacją z New York Red Bulls wygrało 5 meczów z rzędu w MLS i pucharze Leagues Cup.
- To najdłuższa taka passa „Strażaków” w historii klubu.
- Robert Lewandowski zaczął mecz z NYRB na ławce rezerwowych. Wszedł na boisko w 65. minucie.
Passa Chicago Fire rozpoczęła się 2 sierpnia od wygranej z Charlotte (2:1) w MLS. Później klub Lewandowskiego trzy razy pokonał rywali w pucharze Leagues Cup: wygrał z Nexacą 2:0, Club Santos Laguną 3:1 i Cruz Azul 2:1. „Strażacy” utrzymali dobrą formę w MLS, gdzie wygrali z Portland Timbers 2:1 i Orlando City (2:1).
New York Red Bulls to obecnie 8. drużyna tabeli konferencji wschodniej MLS, więc Chicago mogło mieć nadzieję na kolejną wygraną. To też zespół starych znajomych z Bayernu: po jednego stronie, czyli w NYRB gra były napastnik Bawarczyków Eric Maxim Choupo-Moting, a po drugiej legenda tego klubu, czyli „Lewy”.
Robert Lewandowski, pomimo interwencji kibiców, śpiewających na trybunach piosenkę na jego cześć, zaczął mecz na ławce rezerwowych. Wynik meczu otworzył 27-letni pomocnik Chicago Maren Haile-Selassie po pięknym uderzeniu w kierunku dalszego słupka. Dla Szwajcara była to 4. bramka w tym sezonie.
Korzystny dla Chicago wynik utrzymał się do 85. minuty. Wtedy Cameron Harper skorzystał z dobrego dośrodkowania w pole karne i dość biernej postawy obrońców. Wszedł na bliższy słupek i pewnie pokonał bezradnego Chrisa Brady’ego.
Chicago Fire straciło punkty. Passa meczów bez porażki trwa
Remis mógł nieco zawieść piłkarzy i kibiców Chicago Fire, choć „Strażacy” i tak dzięki niemu pobili rekord. Klub ze stanu Illinois jest niepokonany od 6. meczów, a to najdłuższa taka passa w jego historii.
Jak zauważyli piłkarscy statystycy, Chicago Fire tylko 3 razy w swojej historii zdobyło więcej punktów po 20 meczach, niż w obecnym sezonie. „Strażacy” wywalczyli do tej pory 36 pkt, czyli tyle samo ile w 2003 i 2005 r. Lepszy wynik osiągnęli w 1998 (37), 2001 (37) i 2017 r. (38 pkt).
Robert Lewandowski w 6 meczach MLS zdobył 3 bramki, a do tego trafił raz w Leagues Cup. Chicago Fire zagra teraz w ćwierćfinale tego pucharu: w środę „Strażaków” czeka mecz z meksykańskim Monterrey.
New York Red Bulls - Chicago Fire 1:1. Harper 85' -Haile-Selassie 38.