Reklama
Reklama

Reklama

Deregulacja 2.0 coraz bliżej. Rząd szykuje nowy etap upraszczania prawa

Reklama

Ponad 500 propozycji zmian w prawie trafiło w ciągu ostatniego roku do Rządowego Zespołu Deregulacyjnego. Teraz rząd zapowiada przejście do kolejnego etapu reform. Jak wynika z informacji uzyskanych przez portal WNP, 4 lutego 2026 r. minister Maciej Berek, przewodniczący zespołu, ma podsumować dotychczasowe działania i oficjalnie ogłosić start „deregulacji 2.0”.

Deregulacja 2.0 coraz bliżej. Rząd szykuje nowy etap upraszczania prawa
Rafał Brzoska na czele zespołu ds. deregulacji. (fot. Dawid Wolski / East News)
  • Rządowy Zespół Deregulacyjny podsumuje 4 lutego 2026 r. ponad rok prac nad uproszczeniami prawa.
  • Do zespołu trafiły 522 postulaty deregulacyjne, teraz rząd zapowiada przejście do reform systemowych.
  • Deregulacja 2.0 ma objąć m.in. podatki i wymiar sprawiedliwości, by realnie ułatwić prowadzenie biznesu.

Reklama

Z informacji Kancelarii Premiera wynika, że pierwsza faza deregulacji jest na finiszu. Do zespołu trafiły łącznie 522 postulaty deregulacyjne, a lutowe posiedzenie ma być poświęcone analizie ostatnich 20 z nich. Po jego zakończeniu rząd zapowiada wejście w nowy, bardziej ambitny etap zmian.

Dotychczas deregulacja miała w dużej mierze charakter punktowy – obejmowała pojedyncze przepisy i procedury zgłaszane głównie przez środowiska przedsiębiorców skupione wokół inicjatywy SprawdzaMY, powołanej przez Rafała Brzoskę.

Deregulacja 2.0 ma oznaczać zmiany systemowe

Przedstawiciele rządu i strony społecznej nie ukrywają, że formuła zgłaszania setek drobnych postulatów wyczerpuje się.


Reklama

– Obok wycinkowych zmian pracujemy nad dużymi projektami i systemowymi reformami, których szczegóły poznamy po przejściu do etapu 2.0 – zapowiada w WNP prof. Paweł Wajda, menedżer ds. prawnych inicjatywy SprawdzaMY.


Reklama

Podobnie wypowiada się Mariusz Filipek z Ministerstwa Rozwoju i Technologii, wskazując, że deregulacja musi wyjść poza punktowe korekty i objąć całe obszary prawa.

Z odpowiedzi przesłanych przez resorty – od finansów i zdrowia po sprawiedliwość i infrastrukturę  wynika, że wszystkie brały udział w procesie deregulacji. Skala zaangażowania była jednak różna: od kilkudziesięciu postulatów w Ministerstwie Finansów po pojedyncze zmiany w innych resortach.

Pytania o systemowy charakter reform często spotykały się z ogólnymi deklaracjami. Żaden z resortów nie przedstawił jednak konkretnego planu działań na etapie deregulacji 2.0.


Reklama

Podatki i sądy w centrum deregulacji 2.0

Z ustaleń WNP wynika, że w nowym etapie rząd chce skupić się na dużych reformach, m.in. uproszczeniu rozliczania PIT bez strat dla budżetu państwa oraz usprawnieniu wymiaru sprawiedliwości.


Reklama

Wśród propozycji pojawia się m.in. przekazanie prostych spraw notariuszom i sędziom pokoju, aby odciążyć sądy i przyspieszyć rozstrzyganie sporów gospodarczych.

Strona przedsiębiorcza ocenia dotychczasową współpracę z rządem pozytywnie. Według Pracodawców RP ponad 300 postulatów deregulacyjnych zostało już wdrożonych. Jednocześnie eksperci podkreślają, że tempo zmian ogranicza sam proces legislacyjny.

– W prawie nie ma dróg na skróty. Każda zmiana ustawy musi przejść pełną ścieżkę parlamentarną – tłumaczy prof. Paweł Wajda, wskazując na inercję systemu jako główną barierę.


Reklama

Krytyka: deregulacja potrzebuje stałego mechanizmu

Nie wszyscy eksperci są jednak równie entuzjastyczni. Dr hab. Krzysztof Koźmiński z Uniwersytetu Warszawskiego – w rozmowie z WNP – zwraca uwagę, że dotychczasowy model opierał się na doraźnych postulatach, często korzystnych dla wąskich grup.


Reklama

Jego zdaniem deregulacja powinna stać się stałym procesem obejmującym także uproszczenie formularzy i rozwój e-administracji.

Czy deregulacja 2.0 spełni te oczekiwania, okaże się po lutowym posiedzeniu rządowego zespołu.


Reklama

Źródła: Zero.pl, WNP

Reklama