Straż Miejska w Elblągu opublikowała zdjęcia z niepokojącego incydentu. W nocy z niedzieli na poniedziałek mężczyzna w białym Audi rozkładał opony na jezdni ulicy Browarnej. Gdy inni kierowcy usuwali przeszkody z pasów ruchu, wracał i układał je od nowa. Sprawca po apelu zgłosił się na komendę – otrzymał wysokie mandaty.

- Mężczyzna w białym Audi rozkładał w nocy opony na trzech pasach ruchu na ulicy Browarnej w Elblągu.
- Gdy kierowcy usuwali przeszkody z jezdni, wracał i ponownie je ustawiał.
- Sprawca sam zgłosił się na komendę i otrzymał dwa mandaty – 500 zł od straży miejskiej i 2500 zł od policji.
O potencjalnie niebezpiecznym incydencie, do jakiego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, straż miejska w Elblągu poinformowała w mediach społecznościowych.
Krakowianie ruszą do urn. Wyznaczono datę referendum
„To mogło skończyć się tragedią… To nie był przypadek. To było świadome działanie” – napisano na Facebooku.
Funkcjonariusze dodali, że „gdy inni kierujący usuwali przeszkody z jezdni, on wracał i ponownie ustawiał opony na drodze – jakby czekał, aż dojdzie do tragedii”.
„To zachowanie mogło doprowadzić do poważnego wypadku, a nawet śmierci niewinnych ludzi” – podsumowała Straż Miejska w Elblągu. Służba zwróciła się o pomoc w odszukaniu mężczyzny i poprosiła mieszkańców o kontakt.
„Czy ktoś rozpoznaje tę osobę? Czy ktoś posiada nagranie z tej nocy? Nie możemy tego zignorować. Taka osoba stanowi realne zagrożenie dla życia innych” – zaapelowali strażnicy.

Straż Miejska w Elblągu. (fot. Facebook)
Wystawiał fałszywe zaświadczenia onkologiczne. Teraz trafił na ławę oskarżonych
Po kilku godzinach post zaktualizowano – poinformowano, że poszukiwany mężczyzna sam zgłosił się do strażników. Za swoje niebezpieczne zachowanie ukarano go dwoma mandatami. Pierwszy, w wysokości 500 zł, nałożyła straż miejska za zanieczyszczanie miejsca publicznego. Drugi mandat, tym razem na 2,5 tys. zł, nałożyła elbląska policja za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.