Reklama
Reklama

Reklama

Hakerzy uderzyli w Galerię Uffizi. Włoskie służby badają sprawę, muzeum nie zaprzecza

Reklama

Galeria Uffizi we Florencji zmaga się ze skutkami rozległego ataku hakerskiego. Choć dyrekcja placówki uspokaja opinię publiczną, media ujawniają, że przestępcy mogli przejąć kody dostępu i mapy systemów bezpieczeństwa. W obawie przed kradzieżą najcenniejsze eksponaty wywieziono do skarbca bankowego, a część wejść w historycznym Palazzo Pitti została zamurowana.

Florence,,Italy,-,May,2022:,Tourists,In,Front,Of,Botticelli
Turyści przed obrazem „Wiosna” Sandro Botticellego w Galerii Uffizi we Florencji (fot. Shutterstock)
  • Hakerzy zaatakowali Galerię Uffizi 1 lutego 2026 r. Przejęto najprawdopodobniej mapy zabezpieczeń i kody dostępu.
  • Skarbiec Medyceuszy został natychmiast przeniesiony. Cenne klejnoty trafiły do Banku Włoch.
  • Roczne przychody muzeum to 60 mln dol. Instytucja pozostaje otwarta dla turystów mimo śledztwa.
  • Włochy badają udział grup prorosyjskich w ataku. Podobne uderzenie dotknęło uniwersytet La Sapienza w Rzymie.

Reklama

Włoskie media, z dziennikiem „Corriere della Sera” na czele, poinformowały o wielomiesięcznej infiltracji systemów informatycznych jednego z najważniejszych muzeów świata. Hakerzy mieli uzyskać dostęp do wrażliwych danych, w tym lokalizacji kamer monitoringu i czujników alarmowych. Jak donosi prasa, celem ataku stało się również archiwum fotograficzne, gromadzące dokumentację dzieł sztuki od kilkudziesięciu lat.

Według ustaleń, hakerzy mogli poruszać się w sieci muzeum już od sierpnia 2025 r. Wykorzystali prawdopodobnie lukę w niezaktualizowanym oprogramowaniu na stronie internetowej instytucji. Jeden z pracowników placówki przyznał anonimowo: – To stamtąd dotarli wszędzie. Wszystko jest podłączone do serwera: komputery, telefony, nawet ten dyrektora. Przez dwa tygodnie wszystko stanęło.

Pochwała trzepaka. W poszukiwaniu utraconego świata


Reklama

Żądanie okupu i nadzwyczajne kroki w Galerii Uffizi

Sprawa nabrała tempa, gdy na prywatny telefon dyrektora muzeum, Simona Verdego, wpłynęło żądanie okupu. Przestępcy zagrozili sprzedażą przejętych informacji w darknecie.


Reklama

W reakcji na zagrożenie podjęto nadzwyczajne kroki. Najcenniejsze klejnoty ze skarbca Medyceuszy, przechowywane zazwyczaj w Palazzo Pitti, zostały przetransportowane do skarbca Banku Włoch. Na miejscu odnotowano również nietypowe prace budowlane – niektóre drzwi i wyjścia awaryjne w pałacu oraz Korytarzu Vasariego zamurowano cegłami i wapnem.

Dyrekcja Galerii Uffizi w oficjalnym oświadczeniu zaprzecza części doniesień, choć potwierdza sam fakt incydentu. Władze muzeum zapewniają, że systemy bezpieczeństwa są odizolowane i nie zostały naruszone.

„Nie został skradziony ani jeden przedmiot, nie doszło też do włamania do żadnego systemu” – przekazała dyrekcja. Zamurowanie przejść tłumaczono nowymi wytycznymi przeciwpożarowymi, a wywiezienie skarbów planowanym remontem, na który przetarg ogłoszono we wrześniu.


Reklama


Reklama

Instytucja podkreśla, że jej sytuacja nie przypomina ubiegłorocznych wydarzeń w paryskim Luwrze, gdzie doszło do zuchwałej kradzieży. Uffizi wskazuje, że od 2024 r. systematycznie wymienia kamery analogowe na nowoczesne systemy cyfrowe.

Trwa śledztwo. Galeria Uffizi pozostaje otwarta

Obecnie śledztwo prowadzi prokuratura we Florencji przy wsparciu Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa Narodowego. Służby sprawdzają, czy za atakiem stoją prorosyjskie grupy hakerskie, takie jak Noname057(16). Podobne uderzenie odnotowano 3 lutego 2026 r. na rzymskim uniwersytecie La Sapienza.

Galeria Uffizi pozostaje otwarta dla zwiedzających, generując roczne wpływy na poziomie 60 mln dol.


Reklama