– Trochę śmieszne, ale sto razy bardziej straszne i oburzające – Jacek Prusinowski komentuje w Kanale Zero dotację przyznaną poecie Jasiowi Kapeli przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dziennikarz przyjrzał się, jak artysta rozliczył się z dotychczasowej realizacji stypendium.

- Poeta Jaś Kapela dostał 60 tys. zł stypendium Ministerstwa Kultury na stworzenie musicalu o aborcji.
- Dziennikarz Jacek Prusinowski cytuje fragmenty jego twórczości i pyta o ich wartość artystyczną.
- Prusinowski jednocześnie mówi o braku ministerialnej dotacji dla Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą.
Jaś Kapela napisał ponad trzydzieści piosenek do musicalu o prawie aborcyjnym. Wszystko w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resort finansował rok pracy poety, płacąc mu pięć tysięcy złotych miesięcznie.
– Wszystkie potrzeby obywateli zostały już zaspokojone, nie mamy deficytu, nie wiadomo, co robić z kasą, wydajemy więc na libretto do musicalu o prawie aborcyjnym. Trochę śmieszne, ale sto razy bardziej straszne i oburzające – mówi dziennikarz Jacek Prusinowski w najnowszym komentarzu dla Kanału Zero.
„Poważne naruszenie przepisów”. Prawniczka o ujawnieniu danych znanej artystki
Stypendium na musical o aborcji
Jaś Kapela jest poetą i publicystą. Od niedawna również freakfighterem. W ubiegłym roku otrzymał stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ma stworzyć musical o aborcji. Napisał już 30 piosenek. Fragment tekstu jednej z nich brzmi:
„Gdzie są wasze groby, małe płody? Czemu was nie grzebią, skoro twierdzą, że jesteście ludźmi mordowani? Czemu zabijają? Czemu nie chowają? Dzieci zabijają, morderców puszczają”.
Prusinowski przytoczył również wiele innych fragmentów tekstów stworzonych przez Kapelę – równie kontrowersyjnych. – Przyznają państwo, wszystko jest dość interesujące. Tylko że bardziej politowanie, niż zachwyt chyba może wzbudzać – ocenił Prusinowski.
W komentarzu dla Kanału Zero dziennikarz przytoczył swoją rozmowę telefoniczną z Jasiem Kapelą. Artysta potwierdził, że ma nadzieję na wystawienie musicalu na deskach profesjonalnego teatru. Zdradził, że jest już po wstępnych rozmowach z jedną ze scen. W rozmowie z dziennikarzem podkreślił, że uznaje projekt za wartościowy. Jak tłumaczył, nagłaśnia on kwestię zakazu aborcji w Polsce.
Kapela rozlicza się ze stypendium
Prusinowski cytował fragmenty rocznego sprawozdania Kapeli z realizacji stypendium. Dokument został przygotowany dla resortu kultury. Dziennikarz zwraca uwagę na zdawkowe odpowiedzi artysty. Na przykład w rubryce „Czy zrealizowane działania, harmonogram oraz sposób ich realizacji pokrywają się z określonymi w umowie?” Kapela odpowiedział:
„Tak. Zrealizowane działania, harmonogram oraz sposób ich realizacji w pełni pokrywają się z zapisami zawartymi w umowie stypendialnej”.
Prusinowski zauważa, że ministerstwo sugerowało na tę odpowiedź dwa tys. znaków. Limitu Kapela zdecydowanie nie wykorzystał. Kilka innych odpowiedzi było podobnie lakonicznych.
Renowacja sztandaru z Bitwy nad Bzurą? Ministerstwo nie chce dać pieniędzy
Na koniec Jacek Prusinowski przypomina doniesienia medialne sprzed kilku dni. Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą rozpoczęło zbiórkę środków na renowację sztandaru 68. Pułku Piechoty z Wrześni. Sztandar został odnaleziony w marcu ubiegłego roku. Żołnierze ukryli go we wrześniu 1939 roku.
Psy tej rasy nie gryzą? Behawiorysta obala powszechny mit
Przez kilka dekad sztandar spoczywał w metalowej bańce, która uległa korozji. Wymaga teraz solidnej konserwacji. Jak relacjonuje Prusinowski, muzeum zwróciło się o dofinansowanie do resortu kultury, ale nie dostało dofinansowania.
– Ja zdaję sobie sprawę, że tam są różne zupełnie szufladki na granty, na obsługę bieżących projektów, na zabytki. Ale to w końcu jedno i to samo ministerstwo. Jest 60 tys. zł w ciągu roku na grafomańskie, moim skromnym zdaniem, teksty Jasia Kapeli. Nie ma na renowację sztandaru z Bitwy nad Bzurą. Żenada i skandal – podsumował dziennikarz.