- Marvo Titan Wireless RGB to niedrogie klawiatury mechaniczne, których cena nie przekracza 300 zł.
- Model jest dostępny w trzech rozmiarach - 60, 75 oraz 98.
- Pomimo pewnych kompromisów w wykonaniu, klawiatury są wygodne, mają ciekawe wzornictwo i zaskakują bardzo przyzwoitym czasem pracy.
Klawiatura Marvo Titan Wireless RGB występuje w trzech wariantach – 60, 75 oraz 98. Czyli w wersji bez klawiszy dodatkowych, z pionowym blokiem z prawej strony i rzędem przycisków F1-F12 oraz w prawie pełnej wersji z częścią numeryczną. Prawie, bo przyciski są nieco ściśnięte. Wszystkie warianty możecie zobaczyć na zdjęciach.
Test realme 16 Pro+ – smartfon, który nie zgadza się ze swoją specyfikacją
Marvo Titan Wireless RGB to klawiatura plastikowa. Ale plastik plastikowi nierówny
Chyba nikt nie spodziewał się fajerwerków w klawiaturze za niewiele ponad 200 zł? Klawiatura Marvo Titan Wireless RGB jest wykonana z plastiku i jest to plastik przyzwoitej jakości. Dosyć gruby i w miarę sztywny. Nie jest łatwo to dokładnie opisać, ale powiedzmy, że zwyczajnie nie odpycha plastikowością.

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Konstrukcja nie jest idealna, bo klawiatura nieco ugina się w środkowej części. Nieco mniej, niż w modelu Ajazz Ak870, jaki miałem okazję używać w ostatnich miesiącach, choć jest to ugięcie wyraźnie widoczne. Czy przeszkadza to w codziennym użytkowaniu? Ani trochę, bo tego zwyczajnie nie czuć podczas pisania. Jeśli specjalnie przyciśniemy klawiaturę w środkowej części – ugnie się i jest to mocniej widoczne w wariancie 98 niż 60.

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Choć klawiatury nie ważą mało, bo w każdym wariancie jest to ponad 800 gramów, ze względu na plastikową obudowę wydają się nieco lżejsze. Najważniejsze jednak, że w trakcie pracy dobrze trzymają się blatu i jest to zasługa gumowych elementów na spodzie konstrukcji.
Skoro już zaglądamy pod spód, tutaj znajdziemy też rozkładane nóżki oferujące dwa stopnie nachylenia konstrukcji.

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Stąd powędrujmy na tył obudowy. Tutaj po stronie lewej, patrząc na klawiaturę z góry, mamy przełączniki trybu pracy – Mac/Windows oraz tryby łączności. Duży plus należy się za umieszczenie w tym miejscu odbiornika 2,4 GHz, który trzyma się w obudowie za pomocą magnesu, więc nie jest łatwo go zgubić. Szkoda, że producent nie dorzuca do zestawu kabla USB-C - USB-C, a klasyczny przewód z typu C do USB-A.

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Klawiatury są dosyć wysokie i zdecydowanie polecałbym dokupić do nich dowolną podkładkę pod nadgarstki. Szczególnie jeśli macie historię urazów lub dłonie i nadgarstki bolą Was w trakcie pracy. Co też warto zaznaczyć, wariant 65 jest znacznie bardziej nachylony, niż 98.
Oppo Find X9 Ultra – wiem ile kosztuje i zrobiłem nim pierwsze zdjęcia
Pod względem wizualnym trudno jest powiedzieć coś złego o Marvo Titan Wireless RGB

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Klawiatura jest utrzymana w stonowanych czarno-szarych kolorach z ładnie kontrastującymi żółtymi przyciskami. Ładnym dopełnieniem jest pokrętło regulacji głośności, które jest metalowe. Metal jest cienki, ale jest i dzięki temu korzystanie z pokrętła jest o wiele przyjemniejsze.

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Podświetlenie przycisków jest skierowane na południe (south-facing), dzięki czemu są podświetlone równomiernie. Kolor, jak i animacje możemy oczywiście dowolnie modyfikować za pomocą dedykowanego oprogramowania dostępnego wyłącznie dla Windowsa. Niemniej wydaje mi się, że gotowe profile dla większości użytkowników będą wystarczające.

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Sam kierunek podświetlenia jest tutaj ważny, bo idealnie pasuje do przełączników o profilu Cherry. Są one grube, solidne (PBT), mają nieco ostre krawędzie i są jedną z największych zalet klawiatury. Mają delikatnie chropowatą powierzchnię, palce nie ślizgają się po nich w trakcie pisania. Pochwalić trzeba też czytelną, białą czcionkę na klawiszach. Ładnie to kontrastuje z kolorystyką klawiatury i oznaczenia są bardzo dobrze widoczne.
Test Motorola Signature – najlepsza Motorola w historii. Tylko kto ją kupi?
Marvo Titan Wireless RGB korzysta z przełączników Marvo Banana Crystal. Pisze się na nich bardzo wygodnie

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Żółte przełączniki Banana Crystal są dostarczane Marvo przez dobrze znaną firmę Outemu. Zgodnie ze specyfikacją żywotność przełączników to do 50 mln kliknięć, punkt aktywacji to 2 mm, całkowity dystans wynosi 4 mm, a nacisk potrzebny do aktywacji to 45 +/- 5 gramów. Przełączniki zostały fabrycznie nasmarowane i teraz najważniejsze pytanie, co to wszystko oznacza w praktyce?
Klawisze wciskają się płynnie, z wyraźnie wyczuwalnym oporem. Do ich wciśnięcia potrzeba nieco siły, podczas pisania czuć, że wyraźnie je wciskamy i to dobra informacja dla osób, które dużo piszą. Po kilku godzinach pracy palce są znacznie mniej zmęczone niż po klepaniu w twardą klawiaturę laptopa.

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Przełączniki są liniowe, więc nie mamy tu wyczuwalnego punktu aktywacji. Opór na całej długości wciśnięcia wydaje się taki sam, a na końcu drogi słyszymy wyraźnie kliknięcie. Co dobrze sprawdza się w grach, szczególnie dynamicznych, gdzie nie zastanawiamy się nad tym, jak i czy wcisnęliśmy przycisk, a zwyczajnie go wciskamy. Gracze docenią też obecność technologii Anti-Ghosting oraz N-key Rollover.

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Przyciski są stabilne, nie bujają się na boki, a wszystkie dłuższe klawisze są dodatkowo stabilizowane, więc wciskają się pewnie na całej długości. Bez względu na to, w którym miejscu wciśniemy spację, wciska się tak samo pewnie.

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Fani wymyślnego brzmienia klawiatury mogą nie znaleźć tu nic dla siebie. Marvo Titan Wireless RGB nie wyróżnia się wymyślnym dźwiękiem klawiszy, ale jednocześnie trudno jest się tu o coś przyczepić. Dźwięk jest wyraźnie słyszalny, nieco plastikowy, co jest „zasługą” wytłumienia wnętrza konstrukcji. Nie jest to klawiatura przesadnie głośna, ale w nocy może przeszkadzać domownikom. Teoria teorią, tak to wygląda w praktyce:
Marvo Titan Wireless RGB oferuje funkcję hot-swap, czyli przełączniki nie są wlutowane. Można je łatwo wymienić w przypadku ewentualnego uszkodzenia lub w miarę potrzeby wymienić na inne.
Test Huawei Watch GT Runner 2. To nie jest tylko zegarek do biegania
Różne typy pracy oznaczają różny czas pracy

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Marvo Titan Wireless RGB może pracować w trybie przewodowym, gdzie oczywiście czas pracy jest nieograniczony, bo jest stale zasilana przez komputer oraz w dwóch trybach bezprzewodowych. Łączność Bluetooth sprawuje się bez zarzutów i klawiatura działała mi tak samo dobrze z Mac OS jak i Windowsem 11.
Czas pracy deklarowany przez producenta to do 200 h pracy bez podświetlenia i 25 godzin z aktywnym podświetleniem RGB. Na co dzień zdecydowanie wolę mieć aktywne światełka i producent trochę nie doszacował możliwości akumulatora o pojemności 4000 mAh. Przy użytkowaniu przez kilka godzin dziennie klawiatura wymaga ładowania mniej więcej co 2,5 tygodnia w trybie 2,4 GHz oraz ponad trzy tygodnie przy łączności Bluetooth, więc wypada to znacznie powyżej deklaracji producenta.
13 lat temu wystartował nju mobile. Nie tylko oferta sieci była nowością na rynku
W tym segmencie cenowym klawiatura jest dobra lub nie. Marvo Titan Wireless RGB należy do pierwszej grupy

Marvo Titan Wireless RGB (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Marvo Titan Wireless RGB to udane klawiatury mechaniczne, z których będą zadowoleni gracze, jak i osoby piszące dużo tekstów. Są przyzwoicie wykonane, mają wygodne przełączniki o niezłym brzmieniu, dobrze współpracują z Windowsem i Mac OS oraz oferują niezły czas pracy.
Oczywiście wykonanie nie jest wybitne i tak, klawiatury uginają się w środkowej części, co nie przeszkadza w trakcie pisania. W zasadzie jest to jedyna poważniejsza wada, która jest często spotykana w tej półce cenowej.
Cena to jedna z największych zalet Marvo Titan Wireless RGB i w tym przedziale trudno jest mówić o tym, że jakaś klawiatura jest lepsza od drugiej. Tutaj sprzęt dzieli się na ten, który jest dobry i ten, którego lepiej unikać. W przypadku Marvo Titan Wireless RGB mówimy zdecydowanie o tej pierwszej grupie. Czy da się w tej cenie znaleźć lepszą klawiaturę? Niemal na pewno tak, ale zakup Marvo Titan Wireless RGB nie będzie złym wyborem.


