Reklama
Reklama

Reklama

Ogromne podwyżki cen mobilnej pamięci RAM. Ceny smartfonów mogą wystrzelić

Reklama

Kiedy wydawało się, że ceny mobilnej pamięci RAM spędzają sen z powiek producentów smartfonów okazuje się, że najgorsze cały czas przed nimi. Podwyżki biją kolejne rekordy, a my możemy tylko z niepokojem zerkać na sklepowe półki. Ceny smartfonów w każdej chwili mogą wystrzelić w górę.

xiaomi-17-ultra-1
(fot. Arkadiusz Dziermański / Arkadiusz Dziermański, Zero.pl)
  • Ceny mobilnej pamięci RAM biją kolejne rekordy. Wzrost cen w drugim kwartale 2026 r. sięga prawie 100 proc.
  • Xiaomi za moduły pamięci do flagowego Xiaomi 17 Ultra płaci równowartość całego smartfonu ze średniej półki.
  • W sklepach jeszcze nie widać podwyżek, ale wzrost cen smartfonów jest tylko kwestią czasu. 

Reklama

W pierwszym kwartale 2026 r. ceny mobilnej pamięci RAM (LPDDR5X) wzrosły o 58-63 proc. względem czwartego kwartału 2025 r. Co jednocześnie jest aż trzykrotnym wzrostem rok do roku. Konkretnie mówimy o kwocie na poziomie ok 10 dolarów za jeden gigabajt. 

Jeśli ktoś myślał, że to koniec, to ceny właśnie mówią – patrz teraz!

Ceny mobilnej pamięci RAM rosną o prawie 100 proc. kwartał do kwartału

Z analiz TrendForce wynika, że ceny pamięci RAM w drugim kwartale 2026 r. mogą wzrosnąć o 93-98 proc. w stosunku pierwszego kwartału. To oznacza, że cena 1 GB pamięci wyniesie średnio 19,3-19,8 dolara. 


Reklama


Reklama

Zapis kontraktowy producentów sprzętu i dostawców pamięci zawiera ceny ruchome. W jednym z raportów pojawiła się informacja, że cena za 64 GB pamięci RAM to minimalnie 500, a maksymalnie 1350 dolarów. Co daje rozstrzał cenowy od 7,8 do 21 dolarów za jeden gigabajt. Jest to jednocześnie gwarancja tego, że w trakcie kwartału nie pojawią się kolejne podwyżki, ale to nie oznacza, że nie będzie ich w kolejnym.

W uzyskanie minimalnej ceny raczej nikt nie wierzy. Analitycy są w tej sprawie zgodni i przewidują dalsze wzrosty cen pamięci do co najmniej 2027 r. 

Ceny smartfonów na razie się nie zmieniają, ale nadchodzące modele mogą być znacznie droższe

Ceny smartfonów na sklepowych półkach na razie nie rosną, ale jest na to proste wytłumaczenie. Są to modele, które były wyprodukowane ze znacznie tańszymi modułami pamięci. Faktyczne podwyżki możemy zobaczyć bliżej drugiej połowy roku, kiedy na rynek trafią modele produkowane w 2026 roku z użyciem znacznie droższego RAM-u. 


Reklama

Kilka tygodni temu prezes Xiaomi poinformował, że w I kwartale za moduł pamięci z 12 GB pamięci RAM i 512 GB pamięci wbudowanej firma płaci 1500 juanów więcej, niż przed rokiem. To podwyżka o ok 800 zł, a przed rokiem taki zestaw kosztował ok 260 zł. To oznacza, że za pamięć do Xiaomi 17 Ultra producent płaci tyle, ile wynosi rynkowa cena Redmi Note 15 5G. 


Reklama

W związku z tym Xiaomi podniósł ceny wybranych smartfonów z serii Redmi o nieco ponad 100 zł, ale tylko w Chinach. Biuro prasowe Xiaomi Polska przekazało nam komentarz w tej sprawie:

W związku z utrzymującym się wzrostem kosztów układów pamięci, który znacząco przekroczył oczekiwania, ceny detaliczne niektórych modeli smartfonów REDMI na rynku Chin kontynentalnych mogą ulec zmianie. Xiaomi dokłada wszelkich starań, aby złagodzić skutki rosnących kosztów komponentów, dążąc do zminimalizowania ich wpływu na użytkowników końcowych.

 

Planów podwyżki cen w Europe na razie nie ma, ale tu ponownie mowa jest o modelach, które już są w sklepach. Nadchodzące smartfony serii Xiaomi 17T mają być o 100 euro droższe niż w przypadku ich poprzedników. 


Reklama

Źródła: wccftech, Zero.pl
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz

Reklama