Kilka tygodni temu w sieci pojawiły się grafiki prezentujące wygląd smartfonów Google Pixel 11, a teraz dołączają do nich informacje na temat kluczowych elementów specyfikacji. Zmiany względem poprzedników są, ale czy będą odczuwalne?

- W sieci pojawiły się informacje na temat kluczowych elementów specyfikacji nadchodzących smartfonów Google Pixel 11.
- Ważną nowością będą nowe aparaty, które pojawią się we wszystkich trzech modelach serii.
- Nowością konstrukcyjną będzie kolorowa dioda powiadomień wbudowana w wyspę aparatów.
Wspólną cechą nadchodzących smartfonów Google Pixel 11 będzie nowy procesor Google tensor G6. Wykonany w 2 nm procesie technologicznym, wobec którego firma ma duże nadzieje. To w końcu ma być układ, który będzie w stanie dorównać wynikom konkurencji. Przypomnijmy, że smartfony Google Pixel w ostatnich latach odstawały w benchmarkach od innych flagowych smartfonów, głównie za sprawą przegrzewania się podzespołów pod dużym obciążeniem.
vivo X300 FE trafia na polski rynek. Kompaktowa obudowa i opcjonalny telekonwerter
Smartfony Google Pixel 11 mają dostać nowe aparaty
Ekrany nadchodzących Pixeli 11 mają być takie same jak w Pixelach 10 lub będą nieznacznie podkręcone. Nie zmieni się ich rozdzielczość ani przekątna – 6,3 cala w Pixelu 11 i 11 Pro oraz 6,8 cala w Pro XL, a także 120 Hz odświeżanie obrazu. Minimalnie wzrośnie deklarowana maksymalna jasność, która w modelu 11 Pro XL ma sięgać 3600 nitów, 3300 w 11 Pro i 3100 nitów w Pixelu 11.
Google Pixel 11 (fot. OnLeaks)
Google Pixel 11 będzie miał 8 lub 12 GB pamięci RAM i trzy aparaty. Mamy dostać nowy aparat główny o rozdzielczości 50 Mpix. To bardzo dobra informacja, bo jak dobrze pamiętamy, w Pixelu 10 Google dodał do specyfikacji trzeci aparat z teleobiektywem, ale jednocześnie bardzo obniżył jakość aparatu głównego względem Pixela 9. Jeśli ma to być rodzaj wyrównania szkód – pozostaje bić brawo. Specyfikację uzupełnia akumulator, którego minimalna pojemność ma wynosić 4840 mAh, czyli teoretycznie mniej niż 4970 mAh w poprzedniku, ale zapewne w oficjalnej specyfikacji zostanie to zaokrąglone do podobnej wartości lub równych 5000 mAh.
Google Pixel 11 Pro to z kolei 12 lub 16 GB pamięci RAM i również zmiany w aparacie. Mamy dostać nowy aparat główny i nowy aparat portretowy z teleobiektywem, ale na razie nie znamy szczegółów. Pixel 10 Pro, o ile miał bardzo dobry aparat główny, tak portretowemu nie zaszkodziłaby większa matryca. Z baterią sprawa jest podobna jak w modelu podstawowym i mowa jest o minimalnej pojemności 4707 mAh przy 4870 mAh w poprzedniku, więc tu też pewnie pojawi się jakieś zaokrąglenie w górę.
Pixel 11 Pro XL to również 12 lub 16 GB pamięci RAM i z racji tego, że zawsze współdzieli aparaty z modelem Pro, tutaj również czeka nas nowy aparat główny oraz portretowy.
Google Pixel 11 Pro (fot. OnLeaks)
Dotychczasowe informacje nie mówią nic o zmianach w mocy ładowania akumulatorów, a szkoda, bo to jedna z większych bolączek smartfonów Google Pixel. W serii 10 najszybciej ładował się Pixel 10 XL, ale moc 45 W nie wygląda dobrze na tle rynkowej konkurencji. W końcu nawet Samsung przyśpieszył w Galaxy S26 Ultra do 60 W.
W smartfonach Google Pixel 11 Pro oraz 11 Pro XL zabraknie, znanej z poprzednich modeli, funkcji termometru. Dodatkowo, wbrew wcześniejszy doniesieniom, wraz z serią nie zadebiutuje nowy mechanizm rozpoznawania twarzy wykorzystujący czujnik podczerwieni. Tworzony pod nazwą Projektu Toscana odpowiednik FaceID znany z iPhone'ów nie jest jeszcze gotowy na premierę.
Zmiany wizualne w serii Google Pixel 11 są niewielkie, ale jest tu pewien ukryty szczegół
Wygląd i wymiary serii Google Pixel 11 są niemal takie same jak w przypadku poprzedników. Grafiki kilka tygodni temu zamieścił w sieci serwis Android Headline. Różnica wymiarów na poziomie ułamków milimetra to zabieg, który ma doprowadzić przede wszystkim do zakupu nowych pokrowców, ale już inna powierzchnia wyspy aparatów wynika z zupełnie nowej funkcji.
Chodzi o diodę RGB umieszczoną wokół wyspy aparatów, która będzie sygnalizować powiadomienia. W podobny sposób, jak to wygląda obecnie w smartfonach Nothing w ramach funkcji Nothing Glyph.
Do premiery smartfonów Google Pixel 11 zostało jeszcze dużo czasu, bo powinniśmy je zobaczyć w okolicach wakacji, więc pewnie z czasem poznamy kolejne elementy ich specyfikacji.
