Reklama

Polak na czele dowództwa połączonego NATO. „Ważny dowód zaufania”

Reklama

Liderzy Sojuszu Północnoatlantyckiego uzgodnili nowy podział obowiązków w strukturze dowodzenia NATO. Historyczny awans przypadnie oficerowi z Polski. Stanie na czele Dowództwa Sił Połączonych Brunssum w Holandii. Funkcję będzie sprawował wspólnie z wojskowym z Niemiec.

Polak stanie na czele dowództwa połączonego NATO.
Polak stanie na czele dowództwa połączonego NATO. (fot. Tobias Arhelger / Shutterstock)
  • Polski generał stanie na czele Dowództwa Sił Połączonych Brunssum – JFC Brunssum.
  • Funkcję będzie sprawował rotacyjnie z dowódcą pochodzącym z Niemiec.
  • 6 lutego podczas spotkania liderów NATO uzgodniono nowy podział odpowiedzialności w strukturze dowodzenia – coraz więcej władzy dla wojskowych z Europy.
  • Stany Zjednoczone będą nadal kierować wszystkimi dowództwami składowymi teatru działań wojennych.

Reklama

"Po raz pierwszy w historii oficer Wojska Polskiego – czterogwiazdkowy generał stanie na czele dowództwa połączonego NATO – JFC Brunssum! Ważny dowód zaufania do Wojska Polskiego i naszych wysiłków obronnych!" – napisał we wtorek na X szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Wiesław Kukuła.

Polska będzie sprawowała dowództwo nad jednostką w Brunssum wspólnie z Niemcami – rotacyjnie.

Nowy podział odpowiedzialności w NATO

Na stronie internetowej NATO pojawiło się podsumowanie ustaleń spotkania liderów sojuszu 6 lutego. Uzgodniono nowy podział odpowiedzialności za wyższe stanowiska oficerskie w strukturze dowodzenia. Europejscy sojusznicy mają w nim odgrywać kluczową rolę.


Reklama

W komunikacie jest tylko informacja o podziale stanowisk według krajów. Nie ma w nim nazwisk. Dowództwem operacyjnym NATO może kierować wyłącznie czterogwiazdkowy generał. Teraz w służbie czynnej Wojska Polskiego znajduje się dwóch takich dowódców:


Reklama

  • Wiesław Kukuła – szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
  • Sławomir Wojciechowski – polski przedstawiciel wojskowy przy Komitetach Wojskowych NATO i Unii Europejskiej.

Europejczycy na czele wszystkich trzech dowództw operacyjnych

Podczas spotkania podjęto decyzję o kierownictwie wszystkich trzech wspólnych dowództw sił. Kierują one działaniami operacyjnymi w sytuacjach kryzysowych i konfliktach.

Zgodnie z ustaleniami:


Reklama

  • oficer z Wielkiej Brytanii będzie kierował Połączonym Dowództwem Sił w Norfolk;
  • oficer z Włoch – Połączonym Dowództwem Sił w Neapolu;
  • oficerowie z Niemiec i Polski będą rotacyjnie kierować Dowództwem Sił Połączonych Brunssum – JFC Brunssum.

Reklama

Obecnie dowództwa nad jednostkami w Norfolk i w Neapolu sprawują Stany Zjednoczone. Dowództwem w Brunssum kieruje Niemiec. Po wdrożeniu zmian punkt ciężkości spocznie w europejskiej części sojuszu.

"W rezultacie wszystkie trzy Wspólne Dowództwa Sił (dowództwa czterogwiazdkowe), które kierują działaniami operacyjnymi w sytuacjach kryzysowych i konfliktach, będą kierowane przez Europejczyków" – podkreślono w komunikacie NATO. Zmiany będą wdrażane stopniowo w nadchodzących latach, zgodnie z istniejącym harmonogramem rotacji personelu.

USA na czele trzech dowództw teatru działań wojennych

Stany Zjednoczone będą kierować wszystkimi trzema dowództwami składowymi teatru działań wojennych, przejmując odpowiedzialność za Sojusznicze Dowództwo Morskie i utrzymując przywództwo w Sojuszniczym Dowództwie Lądowym oraz Sojuszniczym Dowództwie Powietrznym.


Reklama

"Porozumienie jest częścią przejścia do bardziej sprawiedliwego podziału odpowiedzialności w NATO, w ramach którego europejscy sojusznicy przejmują większą rolę przywódczą w strukturze dowodzenia NATO, a jednocześnie jasno podkreślają zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w dowodzenie i kontrolę NATO" – zaznaczono w komunikacie.

Komunikat precyzuje również, że Amerykanie utrzymają stanowisko Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych w Europie (SACEUR). Od 4 lipca 2025 r. funkcję tę sprawuje gen. Alexus Grynkewich.


Reklama