Waszyngton ma sugerować Polsce przekazanie jednej z baterii systemu Patriot oraz zapasu pocisków PAC-3 MSE na Bliski Wschód. Choć polskie MON zaprzecza naciskom, konflikt z Iranem drastycznie wyczerpuje amerykańskie arsenały, co niemal na pewno przełoży się na wieloletnie opóźnienia w dostawach broni dla Wojska Polskiego.

- USA nieoficjalnie sprawdzają możliwość wsparcia operacji na Bliskim Wschodzie polskim uzbrojeniem. W grę wchodzi jedna z dwóch baterii Patriot oraz rakiety należące już do Wojska Polskiego.
- MON zaprzecza doniesieniom o presji ze strony sojusznika. Rzecznik resortu zapewnia, że Amerykanie w żaden sposób nie naciskają na przekazanie sprzętu.
- Nawet bez transferu broni możliwe są opóźnienia dostaw. Wynikają one z ogromnego zużycia uzbrojenia w trwających działaniach wojennych.
Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że w nieoficjalnych rozmowach przedstawiciele Stanów Zjednoczonych weryfikują możliwość wsparcia operacji na Bliskim Wschodzie polskim sprzętem. Chodzi o jedną z dwóch posiadanych przez Polskę baterii Patriot oraz rakiety, które są już własnością nadwiślańskiej armii.
Oficjalnie polski resort obrony ucina spekulacje o presji ze strony sojusznika. – W żaden sposób Amerykanie nie naciskają w tych sprawach – zapewnił Janusz Sejmej, rzecznik MON, w rozmowie z dziennikiem.
Czy cyberwojsko umie strzelać? Pierwszy wywiad gen. Molendy po nominacji w NATO.
Możliwe opóźnienia w dostawie amerykańskiego uzbrojenia
Niezależnie od tego, czy broń zostanie przekazana, ze względu na ogromną skalę zużycia uzbrojenia na Bliskim Wschodzie niemal na pewno dojdzie do opóźnień w dostawach już wcześniej zakupionych przez Polskę amerykańskich baterii czy pocisków.
Według think tanku RUSI, w ciągu pierwszych 16 dni wojny Amerykanie i państwa Zatoki Perskiej wystrzeliły m.in. ok. 1,5 tys. rakiet PAC-3. Tymczasem koncern Lockheed Martin w całym 2025 r. wyprodukował jedynie 600 takich pocisków. Oznacza to, że samo uzupełnienie zużytych zapasów zajmie ponad dwa lata, przy założeniu, że walki zostaną przerwane.
Tych zamówień mogą dotyczyć opóźnienia
Polska czeka na kolejnych sześć baterii Patriot i 600 pocisków zakontraktowanych w 2023 r. Ryzyko opóźnień dotyczy jednak szerszego spektrum uzbrojenia. Jak analizuje „Rzeczpospolita”, na liście zagrożonych zamówień znajdują się rakiety powietrze-powietrze AIM-120, pociski dalekiego zasięgu JASSM-ER oraz tańsze APKWS, przeznaczone dla śmigłowców Apache i systemów antydronowych.
Rzecznik Agencji Uzbrojenia, płk Grzegorz Polak, na pytanie, czy pojawiały się oficjalne sygnały dotyczące opóźnień, odpowiada krótko: – Nie.