Reklama
Reklama
Reklama

Potężny pożar pod Otwockiem. Pilny apel służb

red-8
Potężny pożar pod Otwockiem. Pilny apel służb (fot. Burmistrz Karczewa Michał Rudzki / Inne)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Pożar hurtowni zniczy i wiązanek w Piotrowicach pod Otwockiem. Na miejscu jest około 20 zastępów straży pożarnej. Służby apelują o omijanie miejsca pożaru i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. Droga wojewódzka w okolicy Otwocka jest zablokowana.

– Strażacy gaszą dwie hale ze zniczami. To są hale o wielkości: jedna 30 na 15, druga 30 na osiem metrów – przekazała młodszy kapitan Karolina Jaworska z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie w rozmowie z radiem RDC.

Czytaj również: Fortuna z MSZ do TVP. Wiemy, ile kosztują filmy, które zobaczyło 200 osób

Strażacy nie chcą dopuścić do pożaru zbiornika z parafiną

– W tym momencie hale są już dogaszane, choć nadal pojawia się wiele zarzewi ognia. Wysiłki strażaków skupiają się również na obronie przed pożarem zbiornika z parafiną – powiedziała Jaworska.

Zdjęcia z miejsca pożaru opublikował na Facebooku serwis Polskie Służby.

„Zgłoszenie o pożarze wpłynęło nad ranem. Około godz. 7 ogień nie był jeszcze opanowany. Do działań skierowano kolejne siły i środki, a skala zdarzenia wymaga zaangażowania licznych jednostek straży pożarnej” – informuje serwis Polskie Służby.

Reklama
Reklama

Służby apelują o omijanie miejsca pożaru i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. Droga wojewódzka w okolicy Otwocka jest zablokowana.

Burmistrz Karczewa: Ogromna skala tragedii

Burmistrz Karczewa Michał Rudzki doprecyzował w nagraniu opublikowanym na Facebooku, że do pożaru doszło na skrzyżowaniu drogi gminnej w Piotrowicach z drogą wojewódzką 801. – Sytuacja wydawała się na początku bardzo niebezpieczna, bo pożar jest blisko zabudowy – powiedział Rudzki.

Przekazał, że wśród 20 zastępów straży pożarnej na miejscu pracuje jednostka chemiczna z Warszawy. Na miejscu są również inne służby – w tym Policja. – Trzymamy rękę na pulsie, jeśli chodzi o sytuację i przyczyny tego pożaru to na razie nic nie wiadomo – mówił dalej burmistrz.

Reklama
Reklama

– Sprawą na pewno zajmie się prokuratura i policja. Rzeczywiście skala tego wydarzenia, tej tragedii jest ogromna. Szczególnie w okresie przed świętem wszystkich świętych te obrazki są po prostu przygnębiające – podsumował Rudzki.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama