Reklama
Reklama
Reklama

Trzy nocne alerty RCB, złe informacje dla Ukrainy z USA. Podsumowanie nocy

Trzy nocne alerty RCB, złe informacje dla Ukrainy z USA. Podsumowanie nocy
Trzy nocne alerty RCB, złe informacje dla Ukrainy z USA. Podsumowanie nocy (fot. Jakub Kaczmarczyk / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Mieszkańcy woj. lubelskiego otrzymali w nocy trzy ostrzeżenia w zw. z atakiem powietrznym Rosji na Ukrainę. Ostatni alert odwołano tuż przed godz. 6. Stany Zjednoczone ograniczają Ukrainie dostęp do systemu umożliwiającego łączność na polu walki i obsługę dronów. Reuters poinformował, że decyzja zapadła „w Białym Domu”.

  • Niespokojna noc na Lubelszczyźnie. Mieszkańcy regionu otrzymali w nocy trzy ostrzeżenia w zw. z atakiem Rosji na Ukrainę.
  • Stany Zjednoczone ograniczają Ukrainie dostęp do systemu Starshield.
  • Prezydent USA Donald Trump nazwał „hańbą” ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie.

Trzy nocne alerty RCB w woj. lubelskim

Około północy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert mieszkańcom woj, lubelskiego z apelem o śledzenie komunikatów w zw. z atakiem powietrznym na Ukrainę. Jak informowano, sytuację monitorowały służby, a w przestrzeni RP operowało polskie lotnictwo.

Kolejny taki alert mieszkańcy Lubelszczyzny otrzymali krótko po godz. 1.

Ostatni wysłano ok. 5.30. Został już odwołany

Reklama
Reklama

Czytaj również: Fortuna z MSZ do TVP. Wiemy, ile kosztują filmy, które zobaczyło 200 osób

Stany Zjednoczonej ograniczają Ukraińcom dostęp do systemu obsługi dronów

Decyzja o ograniczeniu działania Starshield, czyli systemu satelitarnego wykorzystywanego przez Ukrainę do łączności na polu walki i obsługi dronów, zapadła w Białym Domu – napisał w czwartek Reuters.

Źródła nie wskazały, kto konkretnie w Białym Domu podjął taką decyzję ani kto odpowiadał za jej wdrożenie. Wysoki rangą przedstawiciel władz USA oświadczył, że „prezydent nigdy nie wystąpił z taką prośbą”.

W nocy z 13 na 14 października terminale Starshield na ukraińskich dronach zaczęły utrzymywać łączność jedynie przy prędkościach do 160 km/h. Miało to wpływ m.in. na działanie dronów przechwytujących, używanych do zwalczania rosyjskich bezzałogowców o napędzie odrzutowym Gerań-4 i Gerań-5, które osiągają prędkość 350-600 km/h.

Reklama
Reklama

Trump o ukraińskich atakach na rosyjskie rafinerie: Cóż, uważam, że to hańba

Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek stacji Newsmax, że z przywódcą Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim negocjuje mu się trudniej niż z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Przyznał, że nie jest fanem Zełenskiego.

– Zełenski nie jest dobrym człowiekiem do prowadzenia z nami rozmów – powiedział Trump w wywiadzie dla Newsmax. Ponownie zarzucił ukraińskiemu prezydentowi, że „nie chce zawrzeć porozumienia". – Mówi, że chce, ale tak naprawdę nie chce. Nie, nie jestem wielkim fanem Zełenskiego - dodał.

Odniósł się też do wznowienia ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie. – Jeśli powiesz mi, że Zełenski znowu atakuje rafinerie, to jedyne, co osiąga, to wzrost światowych cen ropy – powiedział dziennikarzowi telewizji Newsmax. – Cóż, uważam, że to hańba. Jest mnóstwo innych celów. (…) Jest wiele celów, które można zaatakować – kontynuował Trump.

Czytaj również: Cyberbezpieczeństwo do poprawy. Gawkowski dla Zero.pl: Zmienię w Polsce całą doktrynę

USA: Cztery osoby zginęły w strzelaninie na terenie szkoły

Do zdarzenia doszło w mieście Bend w stanie Oregon na zachodzie USA. Ok. godz. 13 (22 w Polsce) policja otrzymała zgłoszenie o strzale oddanym w kierunku samochodu przed szkołą. Następne zgłoszenia wpłynęły od osób znajdujących się wewnątrz budynku.

Reklama
Reklama

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że sprawca został postrzelony i zginął — poinformowała policja. Nie wiadomo, kto oddał strzał w jego stronę. Być może była to osoba postronna.

CNN, powołując się na źródła w organach ścigania, podała, że w strzelaninie zginęła jedna osoba dorosła i troje dzieci.

Według źródeł stacji sprawcą był 16-latek. Na miejsce skierowano przedstawicieli FBI.

Polska chce utrzymania wysokich wydatków UE. W Brukseli bez przełomu

Pierwszy dzień unijnego szczytu w Brukseli nie przyniósł przełomowych decyzji ws. budżetu na lata 2028-2034. Podczas obrad premier Donald Tusk miał przekonywać pozostałych przywódców, że w sytuacji największego od dekad zagrożenia ze strony Rosji Unia Europejska nie może sobie pozwolić na mniejszy budżet.

Tusk podkreślił też, że ważne jest, by oprócz funduszy na regiony i rolnictwo w unijnym budżecie zachowane zostały także środki na obronność. Odrzucił wykorzystanie przychodów z handlu emisjami ETS jako nowy dochód własny UE. Zadeklarował jednak gotowość do pracy nad innymi rozwiązanimi.

Czytaj więcej: W Polsce zabraknie węgla przed zimą? Nieczysta zagrywka Rosji, minister uspokaja

Polska jest w gronie 17 państw, które sprzeciwiają się cięciom unijnych wydatków. Z kolei w obozie zwolenników mniejszego budżetu znajduje się sześć krajów, a nieformalnym liderem są pozostające najsilniejszą gospodarką i największym płatnikiem netto w UE Niemcy.

Reklama
Reklama

By wyjść z impasu i zakopać podziały, gospodarz szczytu, szef Rady Europejskiej Antonio Costa zapowiedział przywódcom wyjście z własnym kompromisowym projektem w ciągu kilku kolejnych tygodni. Liderzy będą mieli możliwość omówić propozycję na dodatkowym szczycie 26 listopada.

Wygrana Jagielloni Białystok w Lidze Europy

Piłkarze Jagiellonii Białystok pokonując Ararat-Armenię 3:1 wywalczyli pierwsze punkty w fazie zasadniczej Ligi Europy.

Gorsze nastroje są w Poznaniu, gdyż Lech doznał drugiej wysokiej porażki - tym razem 0:4 z Bayerem Leverkusen. Tym samym mistrz Polski powtórzył wynik z inauguracji, kiedy w takich rozmiarach w Londynie uległ Crystal Palace.

Czytaj więcej: Aptekarze rozjechali Kolejarzy. Lech rozgromiony przez Bayer

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama