
Błędy w przypisach, charakterystyczna składnia i zaskakujące informacje na temat geografii Polski – to tylko część z powodów, dla których raport Fundacji Marka Polska Think Tank wywołał duże zamieszanie w sieci. Na publikację „Polaków Portret Własny” zwrócił uwagę Sebastian Meitz. Ekspert Instytutu Sobieskiego zapytał, czy raport, za który zapłaciło Ministerstwo Sportu i Turystyki, został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
- Raport „Polaków Portret Własny” spotkał się z falą krytyki w internecie.
- Na błędy i zaskakujące twierdzenia w raporcie zwrócił uwagę ekspert Instytutu Sobieskiego Sebastian Meitz.
- W sieci pojawiły się także pytania, o to, czy przy tworzeniu publikacji korzystano z narzędzi sztucznej inteligencji.
- „Pełną odpowiedzialność za ekspertyzę, redakcję i weryfikację merytoryczną ponoszą autorzy. Do wszystkich punktów niedługo odniosę się na żywo” – skomentowała pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polski.
Reforma podatków ulgą dla całej klasy średniej? Eksperci: Nic z tego
Raport „Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska” został opracowany w ramach Fundacji Marka Polska Think Tank. Kierownikiem merytorycznym projektu i autorką raportu jest dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, prof. UEW i pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polski, oraz jej zespół.
Jak czytamy na stronie internetowej Fundacji Marka Polska organizacja to „niezależny think tank, którego misją jest wzmacnianie wizerunku Polski na arenie międzynarodowej i krajowej. Działamy na styku nauki, biznesu, kultury i polityki, tworząc strategie oparte na rzetelnych badaniach, danych i sprawdzonych modelach budowania marki narodowej”.
O samym raporcie fundacja pisze, że to „pierwsze tak kompleksowe badanie o tym, kim jesteśmy, jakie wartości kształtują nasz wizerunek i jak widzimy potencjał Polski”.
W raporcie czytamy, że „projekt realizowany jest w ramach zadania publicznego „Marka Polska – podstrategia turystyczna”, dofinansowanego ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki na podstawie umowy nr 2025/0014/1251/UDOT/DT/BP/IS z dnia 5.06.2025 r.”.
Wątpliwości wobec raportu „Polaków Portret Własny”
Na miejscami zaskakującą treść raportu „Polaków Portret Własny” zwrócił uwagę na platformie X Sebastian Meitz, ekspert Instytutu Sobieskiego. W szeroko komentowanym wpisie zapytał m.in.: „Czy „Markę Polska” ma nam wygenerować sztuczna inteligencja? Czy Ministerstwo Sportu i Turystyki zapłaciło 200 tys. zł w ramach zadania publicznego za raport wygenerowany przez AI?”.
Ekspert zwrócił uwagę mi.in. na osobliwą strukturę przypisów czy angielskie wtrącenia, np. we fragmencie: „HIPOTEZA PSYCHOLOGICZNA: To wskazuje na SYNDROM IMPOSTORA na POZIOMIE NARODOWYM - Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ, BRAK WEWNĘTRZNEGO PRZEKONANIA o SWOJEJ WARTOŚCI”.
„Czym jest „despite” w języku polskim, nie wiem. Ale domyślam się, skąd się tu wzięło” – skomentował Meitz.
Ekspert wymienił także kilka „michałków” zawartych w raporcie. Np. określenie, że Katowice to „północne centrum” Polski.
„Czytając ten raport kilkukrotnie, trudno mi było pozbyć się wrażenia, że nikt poważny, a szczególnie naukowiec z tytułem doktora habilitowanego, nie wygenerowałby dużych części raportu, za który zapłacili podatnicy, w jakimś LLM. No bo przecież nie. Prawda?” – napisał Meitz.
I podsumował: „Mamy panią profesor, w randze Sekretarza Stanu, z funkcją pełnomocnika rządu ds. promocji marki Polska. Mamy też raport, w którym jest wskazana jako kierownik merytoryczny projektu i autor raportu. Mamy również 200 tys. zł, jakie Ministerstwo Sportu i Turystyki przekazało Stowarzyszeniu Konferencje i Kongresy w Polsce na realizację zadania publicznego „Marka Polska - podstrategia turystyczna”, dofinansowanego ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki na podstawie umowy nr 2025/0014/1251/UDOT/DT/BP/IS z dnia 5.06.2025 r. Ja, po lekturze tego raportu, mam też bardzo dużo pytań. A Państwo?”.
Mróz Gogroń komentuje
Barbara Mróz-Gorgoń skomentowała wpis Sebastiana Meitza po dziesięciu godzinach od chwili jego publikacji. Twierdzi, że przedstawiony raport nie był częścią zamówienia ani umowy.
„Praca badawcza została przeprowadzona zgodnie z zasadami nauk społecznych, rzetelnie i merytorycznie, w oparciu o opisaną metodologię. Wszelkie założenia rozwiązań, koncepcję i idee prezentowane w dokumencie są oryginalnym dorobkiem autorów” – przekonuje.
Mróz-Gorgoń oświadczyła, że rola sztucznej inteligencji „została celowo ograniczona do etapu pomocniczego (nieautorskiego), obejmującego wsparcie w testowaniu hipotez”. Na koniec dodała, że pełną odpowiedzialność za ekspertyzę, redakcję i weryfikację merytoryczną ponoszą autorzy, a do zarzutów odniesie się „niedługo” na żywo.
https://twitter.com/b_mroz_gorgon/status/2090448383819272675
Ministerstwo się odcina
Ministerstwo Sportu i Turystyki poinformowało, że raport nie był przedmiotem zamówienia ani częścią umowy zawartej przez resort ze Stowarzyszeniem Konferencje i Kongresy.
Umowa dotyczyła przygotowania opracowania „Strategia Marki Polska”, przeprowadzenia badań i warsztatów oraz organizacji konferencji, paneli dyskusyjnych i warsztatów eksperckich. MSiT przyjęło rozliczenie umowy na kwotę 179 738,19 zł.
Resort zaznaczył, że prezentowany w mediach społecznościowych raport nie został ujęty w umowie ani w sprawozdaniu z jej realizacji. Do ministerstwa nie wpłynęła również prośba o zgodę na użycie jego logotypu. Według MSiT nieprawdziwa jest także informacja, że raport został zrealizowany ze środków resortu.
Materiał został zaktualizowany 21 sierpnia. Usunęliśmy informację, że w tworzeniu raportu brała udział Akademia Leona Koźmińskiego. Zmian dokonaliśmy po wiadomości od rzeczniczki prasowej placówki Pauliny Łukaszuk, która podała, że uczelnia nie uczestniczyła w przygotowaniu ani publikacji raportu.