Reklama
Technologia

The Blood of Dawnwalker na konsolach jednak z trybem wydajności. O co ta afera?

Po kilku dniach internetowego oburzenia Rebel Wolves, twórcy The Blood of Dawnwalker poinformowali, że gra dostanie na konsolach tryb wydajności, w których tempo animacji będzie się zbliżać do 60 klatek na sekundę. Nowa gra, nowe studio, więc twórcy muszą ostrożnie dobierać swoje komunikaty.

Arkadiusz Dziermański
Opinia autorstwa: Arkadiusz Dziermański
Dzisiaj 12:34
4 min
The Blood of Dawnwalker (fot. Cenega)
  • Twórcy The Blood of Dawnwalker mocno narazili się graczom informacją, że gra nie będzie mieć trybu wydajności na konsolach.
  • Na studio Rebel Wolves spadła fala krytyki. Poczynania nowego studia są dokładnie obserwowane przez graczy, którzy chcą być pewni, czy zainwestować swoje pieniądze w dopracowany produkt.
  • Po kilku dniach twórch The Blood of Dawnwalker poinformowali, że już na starcie gra otrzyma na konsolach tryb, w którym prędkość animacji będzie celować w 60 klatek na sekundę. 

Duże oburzenie wśród graczy wywołała informacja o tym, że The Blood of Dawnwalker na konsolach może nie mieć tryby wydajności, który zwiększy prędkość animacji. Twórcy gry zabrali głos w tej sprawie i wygląda na to, że muszą ostrożnie dobierać komunikaty.

The Blood of Dawnwalker będzie się zbliżać na konsolach do 60 klatek na sekundę

Po części można zrozumieć argumentację graczy. Rebel Wolves to nowe studio, The Blood of Dawnwalker to zupełnie nowa gra, więc wszystkie informacje pojawiające się na jej temat są bardzo dokładnie śledzone. Gra chcą być pewni, że wydając swoje pieniądze na zupełnie nowy produkt nie będą żałować swojej decyzji. 

Reklama
Reklama

Potencjalne zaufanie graczy podkopała informacja sprzed kilku dni, że The Blood of Dawnwalker nie będzie mieć na konsolach trybu wydajności. Czyli takiego, w którym gra osiągnie liczbę klatek animacji zbliżoną do komputerów, ale w znacznie gorszej jakości będzie działać w okolicach 60 klatek animacji na sekundę. 

Był to spory błąd ze strony twórców, bo narazili się na krytykę, a jak sami przyznali, mieli już wtedy w przygotowaniu odpowiedni tryb, choć nadal prowadzone były testy, które miały potwierdzić jego skuteczność. Po ich zakończeniu studio Rebel Wolves oficjalnie poinformowało, że tryb wydajności będzie dostępny na premierę gry. Jak widać, przypływ świeżości trochę w tym przypadku twórcom zaszkodził. 

Mocniejsze konsole, czyli Sony PlayStation 5, PlayStation 5 Pro oraz Xbox Series X będą mieć trzy tryby ustawień graficznych. W trybie jakości gra będzie działać w 30 klatkach na sekundę, w zbalansowanym w 40 klatkach i w trybie wydajności w blisko 60 klatkach. „Blisko” i „będzie dążyć do...” oznacza, że nie ma co liczyć na stabilne 60 fps-ów, a liczba klatek będzie zależna od tego, co aktualnie dzieje się na ekranie. 

Dla posiadaczy Xboxów Series S pozostanie tylk0 30 klatek na sekundę.

The Blood of Dawnwalker zadebiutuje 3 września

The Blood of Dawnwalker oficjalnie zadebiutuje na konsolach Microsoftu i Sony oraz komputerach 3 września. Jest to gra RPG akcji z otwartym, a nawet bardziej otwartym światem. Wynika to z zastosowania zupełnie nowej mechaniki, dzięki której gra nie ma klasycznego głównego wątku fabularnego. To od decyzji gracza będzie zależało, w którą stronę rozwinie się historia i jakie wątki zostaną odkryte.

Reklama
Reklama

Pomimo tego, że gra mocno przypomina Wiedźmina 3, w końcu reżyseruje ją ta sama osoba (Konrad Tomaszkiewicz), The Blood of Dawnwalker zrobił bardzo dobre pierwsze wrażenie. Co możecie przeczytać w relacji z pokazu przedpremierowego gry

Może zainteresuje Cię:

Źródła: Zero.pl, Rebel Wolves
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz