
Sagal Abdi-Wali z Partii Pracy wygrała wybory uzupełniające w londyńskim okręgu Holborn and St Pancras, obejmując mandat po byłym premierze Wielkiej Brytanii Keirze Starmerze. Głównym rywalem pochodzącej z Somalii polityk był lider Zielonych Zack Polanski, który zdobył niemal jedną trzecią głosów. Sam Starmer zapowiada, że chce skupić się na sprawach międzynarodowych.
- Sagal Abdi-Wali zdobyła 12 292 głosy, pokonując Zacka Polanskiego z Partii Zielonych, na którego zagłosowało 8928 osób.
- Głosowanie w dawnym okręgu Starmera było testem dla Partii Pracy pod przywództwem premiera Andy’ego Burnhama.
- Lider Zielonych, Zack Polanski uzyskał 32,8 proc. głosów, a poparcie dla jego ugrupowania wyraźnie wzrosło w porównaniu z poprzednimi wyborami.
- Były premier Keir Starmer zapowiedział, że po odejściu z parlamentu chce skoncentrować się na polityce międzynarodowej, m.in. na kwestiach obronności, bezpieczeństwa, handlu i technologii.
Nowa posłanka w okręgu byłego premiera
Wybory uzupełniające w okręgu Holborn and St Pancras odbyły się w czwartek 8 października. Mandat zdobyła kandydatka Partii Pracy Sagal Abdi-Wali, uzyskując 12 tys. 292 głosy. Jej główny konkurent, lider Partii Zielonych Zack Polanski, otrzymał 8928 głosów. Przewaga wyniosła 3364 głosy. Frekwencja sięgnęła 38,6 proc.
„Kronika politycznej śmierci”. Starmer rezygnuje, ekspert o skutkach dla Polski
Głosowanie było konieczne po rezygnacji Keira Starmera z mandatu poselskiego we wrześniu. Wcześniej, w lipcu, Starmer ustąpił ze stanowiska premiera, a jego następcą został Andy Burnham. Wybory uzupełniające pozwoliły Partii Pracy utrzymać mandat w okręgu, który przez lata reprezentował jej były lider.
Abdi-Wali ma 43 lata i od lat jest związana z londyńską dzielnicą Camden. Do Wielkiej Brytanii przyjechała z Somalii jako dziecko, a przed wejściem do parlamentu działała w samorządzie lokalnym. Pełniła funkcję radnej, zajmowała się sprawami mieszkaniowymi, a następnie stanęła na czele rady dzielnicy Camden jako pierwsza czarnoskóra kobieta na tym stanowisku. W kampanii akcentowała m.in. problemy mieszkaniowe, zatrudnienie młodych ludzi i przyszłość lokalnych usług publicznych.
Zieloni rosną w siłę
Drugie miejsce Zacka Polanskiego i wynik na poziomie 32,8 proc. pokazały, że Zieloni stanowią poważną konkurencję dla Partii Pracy w części elektoratu lewicowego. W porównaniu z wyborami powszechnymi z 2024 r. poparcie dla tego ugrupowania w okręgu wzrosło o 22,4 pkt proc. Partia Pracy utrzymała mandat, ale jej udział w głosach spadł o 3,7 pkt proc.
„Król Północy” ruszył na południe po fotel premiera. Ma zastąpić Starmera
Głosowanie było również sprawdzianem dla premiera Andy’ego Burnhama, który przejął przywództwo w Partii Pracy po Starmerze. Ugrupowanie stara się odzyskać wyborców rozczarowanych jego wcześniejszą polityką, a Zieloni wykorzystują niezadowolenie części lewicowego elektoratu. Reuters wskazywał przed głosowaniem, że rywalizacja w okręgu będzie ważnym testem dla strategii Burnhama.
Jakie plany ma Keir Starmer?
Starmer ogłosił we wrześniu, że rezygnuje także z mandatu poselskiego. Wyjaśnił, że chce skoncentrować się na sprawach międzynarodowych i przekazać mandat następcy. Wśród obszarów, którymi zamierza się zajmować, wymienił obronność, bezpieczeństwo, handel i technologie w szybko zmieniającym się świecie. Zapowiedział również kontynuowanie działań na rzecz przeciwdziałania przemocy wobec kobiet i dziewcząt.
Nie przedstawił jednak szczegółowego planu zawodowego na kolejne lata. W doniesieniach medialnych pojawiały się spekulacje o możliwej działalności na arenie międzynarodowej, w tym zainteresowaniu przyszłą funkcją sekretarza generalnego NATO, ale nie oznacza to, że Starmer potwierdził taki zamiar. Na razie wiadomo przede wszystkim, że odszedł z parlamentu i deklaruje chęć skupienia się na kwestiach międzynarodowych.