
W Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem PiS o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Opozycja krytykuje rekordowe deficyt i dług publiczny. – To gigantyczne zadłużenie, ten przyrost długu absolutnie uzasadnia by pana ministra od dziś nazywać Andrzejem „Dziurą” Domańskim – mówił poseł Zbigniew Kuźmiuk. – Ubierzcie długie spodnie panowie – komentował poseł Jarosław Urbaniak z Komisji Finansów Publicznych.
- PiS chce odwołania Andrzeja Domańskiego i wskazuje na rosnące zadłużenie oraz problemy z realizacją dochodów budżetowych.
- Zbigniew Kuźmiuk szacuje, że suma deficytów z czterech budżetów przekroczy 1 bln zł. Poseł nazwał ministra finansów „Dziurą” Domańskim.
Ministerstwo Finansów przypomina o kosztach obsługi wcześniejszych zobowiązań i skutkach inflacji z poprzednich lat. - Komisja Finansów Publicznych negatywnie zaopiniowała wniosek.
Poseł Zbigniew Kuźmiuk w imieniu PiS przekonywał, że kolejne budżety prowadzą do gwałtownego wzrostu zadłużenia.
Nowe dane o zadłużeniu Polski. Kierunek jest jeden: w górę
Według jego wyliczeń suma deficytów budżetowych za cztery lata przekroczy 1 bln zł, a dług publiczny związany z ich finansowaniem wzrośnie o ok. 1,4 bln zł. Polityk zarzucał również ministrowi, że nie realizuje zakładanych dochodów budżetowych.
– To gigantyczne zadłużenie, ten przyrost długu absolutnie uzasadnia by pana ministra od dziś nazywać Andrzjem „dziurą” Domańskim. I mam nadzieję, że tego Andrzeja „dziurę” Domańskiego wspólnie odwołamy – mówił poseł PiS.
– Ja wiem, że łatwiej rzucać epitetami, a nie argumentami, ale niech pan chociaż spróbuje – komentowała wicemarszałek Sejmu, Monika Wielichowska.
„Ubierzcie długie spodnie panowie”
Do słów Zbigniewa Kuźmiuka odniósł się poseł Koalicji Obywatelskiej, Jarosław Urbaniak z Komisji Finansów. – Dodawanie przezwiska do nazwiska pana ministra. Ubierzcie długie spodnie panowie, tak się robiło w przedszkolu, a nie w Sejmie – mówił.
Wielki Eurobrat będzie regulował polską giełdę? Domański oszczędny w słowach
Wniosek o wotum nieufności wobec Andrzeja Domańskiego złożyli posłowie PiS na początku października. Jednym z głównych powodów wskazywanych przez opozycję jest projekt budżetu na 2027 r., w którym zaplanowano deficyt w wysokości ok. 282,6 mld zł.
Sejm ma głosować nad wnioskiem jeszcze we wtorek. Do odwołania ministra potrzebna jest większość ustawowej liczby posłów. Planowo posłowie mają zdecydować w sprawie ministra Domańskiego o godzinie 18.45.
Może Cię zainteresować: