Reklama
Reklama
Reklama

Politycy o wygranej Gibały. To mówią o wyniku w Krakowie

TYLKO NA
Łukasz Gibała, Adrianna Siudy
Zgodnie z wynikiem badań exit poll Łukasz Gibała wygrał drugą turę wyborów na prezydenta Krakowa (fot. Łukasz Gągulski / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Łukasz Gibała zostanie prezydentem Krakowa – wynika z badań exit poll. Niezależny kandydat pokonał popieraną przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe Monikę Piątkowską. – Przyjmujemy wyniki wyborów z pokorą – mówi Zero.pl Aleksandra Kot, posłanka KO. – Cieszy to, że krakowianie uczą się na błędach – komentuje posłanka Agnieszka Ścigaj z Rozwoju Plus.

  • Łukasz Gibała wygrał wybory w Krakowie. Według badania exit poll pracowni Ipsos zdobył on 61 proc. głosów. Monika Piątkowska uzyskała 39 proc. głosów.
  • W badaniu exit poll przeprowadzonym przez pracownię OGB kandydaci uzyskali kolejno 64,1 proc. i 35,9 proc. głosów.
  • Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś z PSL, posłanka Agnieszka Ścigaj z Rozwoju Plus, posłanka Aleksandra Kot z Koalicji Obywatelskiej i poseł Paweł Śliz z Polski 2050 komentują wynik wyborów.

Kraków wybrał. Relacja LIVE z wieczoru wyborczego

Drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa wygrał Łukasz Gibała. Według badania exit poll Ipsos niezależny kandydat uzyskał 61 proc. głosów. Popierana przez Koalicję Obywatelską i PSL senatorka Monika Piątkowska zdobyła 39 proc. głosów.

Według exit poll wykonanego przez OGB Gibała uzyskał 64,1 proc. a Piątkowska 35,9 proc.

Reklama
Reklama

Kot: Przyjmujemy wyniki z pokorą

– Przyjmujemy wyniki wyborów z pokorą – mówi Zero.pl Aleksandra Kot, posłanka Koalicji Obywatelskiej. – Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że ta kampania tuż po referendum będzie niesamowicie trudna. To, co jednak najważniejsze dla mnie, to to, że wysłaliśmy naszym wyborcom bardzo jasny sygnał: bez względu na sytuację nie poddajemy się, nie narzekamy, tylko stajemy do walki i przemy do przodu – podkreśla parlamentarzystka.

I zaznacza: – Monika Piątkowska wykazała się odwagą i gotowością do walki o swoją wizję Krakowa.

Raś: Gibała dopiął swego

Jak stwierdza w rozmowie z Zero.pl Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, biorąc pod uwagę ostatnie sondaże, ten wynik nie jest zaskakujący. – Myślałem, że Monika Piątkowska nawiąże taką bezpośrednią walkę, która sprawi, że ten wieczór wyborczy będzie niepewny. Jak jednak widać, przewaga okazała się duża. Elektorat konserwatywny ostatecznie zagłosował przeciw kandydatce, a za kandydatem. Wielokrotnie powtarzałem w ostatnich tygodniach, że moim zdaniem pod względem profilu i poglądów to ona ma wymiar znacznie bardziej konserwatywny niż Łukasz Gibała – wskazuje.

W ocenie wiceministra wybory te były skrajnie upolitycznione. – Wiele środowisk politycznych już przed pierwszą turą traktowało tę rozgrywkę w Krakowie jako prekampanię do wyborów parlamentarnych w 2027 r. W efekcie dokładnie w taki sposób to się ostatecznie rozstrzygnęło – ocenia.

Pytany o predykcje dotyczące sposobu sprawowania przez Gibałę urzędu, przyznaje, że jest to „wielka niewiadoma”. – Po tylu próbach Łukasz Gibała dopiął swego. Dziś spoczywa na nim ogromna odpowiedzialność, ale to wciąż wielki eksperyment. Mam szczerą nadzieję, że nie okaże się on totalną klapą, ponieważ Kraków od wielu miesięcy jest już mocno rozchwiany – mówi.

Reklama
Reklama

– Sytuacja po odejściu Jacka Majchrowskiego wcale nie weszła na spokojne tory. Drugie miasto w Polsce wymaga dojrzałego, stabilnego prowadzenia spraw samorządowych. Zobaczymy: jeśli przez następne dwa i pół roku będzie tu trwał wielki spór polityczny, to miasto będzie wyłącznie tracić, czego Krakowowi z całego serca nie życzę – zaznacza.

Ścigaj: Przed Gibałą niezwykle trudne zadanie

Inaczej wyniki ocenia Agnieszka Ścigaj, posłanka Rozwoju Plus. – Wygrana Łukasza Gibały jest tym, czego się spodziewaliśmy. Cieszy to, że krakowianie uczą się na błędach. Mieliśmy tutaj wyraźną rywalizację: z jednej strony kogoś, kto naprawdę myśli o Krakowie i autentycznie chce dla niego pracować, a z drugiej strony polityka, który myśli wyłącznie o zdobywaniu punktów dla partii rządzącej. Mieszkańcy wybrali człowieka, który od początku jest w Krakowie, zna jego bolączki od podszewki, mieszka tutaj i wielokrotnie mówił o tych problemach podczas kolejnych debat – mówi Zero.pl.

– Ten wybór cieszy, ale przed Łukaszem Gibałą niezwykle trudne zadanie: ma do dyspozycji zaledwie nieco ponad dwa lata kadencji, ogromne oczekiwania mieszkańców oraz potężne problemy, które przez lata się nawarstwiły. Do tego dochodzi Rada Miasta, która z pewnością nie będzie sprzyjać jego decyzjom. Myślę jednak, że krakowianie rozumieją te realia i nie oczekują cudów z dnia na dzień. To z pewnością bardzo ważny krok ku temu, aby Kraków wreszcie uwolnił się od partyjnego sporu – zaznacza.

Reklama
Reklama

Na pytanie dotyczące potencjalnej różnicy światopoglądowej między Gibałą a Rozwojem Plus, posłanka odpowiada: – W samorządzie kwestie światopoglądowe mają znaczenie absolutnie drugoplanowe. Zarządzanie miastem to przede wszystkim twarde zarządzanie gospodarcze i właśnie tego oczekują mieszkańcy. Jeżeli pan Gibała zacząłby nagle przestawiać tory na spory ideologiczne, to krakowianie z pewnością szybko by mu podziękowali. Zresztą w trakcie całej kampanii jasno deklarował, że sprawy światopoglądowe będą dla niego w magistracie w pełni neutralne – i z tych obietnic należy go teraz skrupulatnie rozliczać.

Śliz: Powodzenia panie prezydencie!

Gratulacje Gibale w rozmowie z Zero.pl składa Paweł Śliz, poseł Polski 2050. – Wykazał się determinacją i konsekwencją w swoim działaniu. Mimo poprzednich przegranych nie poddał się w swoim dążeniu do prezydentury Krakowa i dziś potwierdził, że porażki nie osłabiają, ale mogą wzmocnić – mówi.

– Wynik wyborów pokazał, że polityka krajowa a samorządowa to dwa różne światy. W samorządzie potrzebny jest gospodarz, który czuje lokalną społeczność. Kraków nie jest tu wyjątkiem i potrzebuje prezydenta, który właśnie czuje to miasto. Który wie, co „nam krakusom” najbardziej doskwiera – ceny biletów, strefa parkowania, SCT czy wiecznie przeciągające się remonty naszych ulic. Wynik wyborów pokazał, że Łukasz dostał od mieszkańców naszego miasta duży kredyt zaufania. Przed nim dwa lata trudnej i wymagającej pracy – ocenia parlamentarzysta. I dodaje: – Powodzenia panie prezydencie!

Reklama
Reklama

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama