Reklama

Zełenski mówi o złym przeczuciu w związku z wojną na Bliskim Wschodzie

Reklama

Konflikt na Bliskim Wschodzie sprawi, że Ukraina stanie w obliczu deficytu pocisków, których używa do wojny z Rosją – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski. Polityk przyznał, że ma „bardzo złe przeczucie” co do wpływu interwencji w Iranie na sytuację Kijowa.

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski (fot. ROBERT GHEMENT / PAP / EPA)
  • Wojna w Iranie drastycznie uszczupla światowe rezerwy obrony powietrznej. 
  • Prezydent Wołodymyr Zełenski prognozuje nieunikniony deficyt systemów obronnych dla Ukrainy. Sytuacja ta bezpośrednio ułatwia działania armii Władimira Putina. Brak stabilnych dostaw z Zachodu staje się obecnie największym wyzwaniem dla Kijowa w starciu z Rosją.
  • Eskalacja na Bliskim Wschodzie doprowadziła do paraliżu negocjacji pokojowych, które są systematycznie odkładane. 

Reklama

O nowych zagrożeniach stojących przed Ukrainą Zełenski mówił w wywiadzie dla BBC. Szeroko omawiał w nim, w jaki sposób interwencja USA i Izraela w Iranie zmienia sytuację jego kraju w wojnie z Rosją.

Prezydent powiedział, że ma „bardzo złe przeczucie” co do wpływu konfliktu na wojnę na Ukrainie. Już teraz – jak mówił – negocjacje pokojowe są „ciągle odkładane. Jest jeden powód – wojna w Iranie”.

Narewska Republika Ludowa, czyli rosyjska operacja hybrydowa u bram Estonii


Reklama

Ukrainie zabraknie pocisków

Zełenski dodał, że sytuacja przynosi korzyści Rosji i Władimirowi Putinowi, ponieważ doprowadziła do zwiększenia cen surowców energetycznych.


Reklama

- Dla Putina długa wojna w Iranie to plus – powiedział. - Oprócz wyższych cen energii oznacza to wyczerpywanie rezerw USA i producentów obrony powietrznej. W efekcie także nasze zasoby się wyczerpią – podkreślił.

Zełenski powiedział, że „zdecydowanie” wystąpi deficyt pocisków Patriot, co będzie „wyzwaniem”. Jego zdaniem już teraz trzeba stawiać pytanie, „kiedy wyczerpią się wszystkie zapasy na Bliskim Wschodzie”.

Brak zgody tuż przed szczytem. Fico ogłasza ws. Ukrainy: Nie będę za tym głosował


Reklama

- Ameryka produkuje 60-65 pocisków miesięcznie. Wyobraźcie sobie, 65 pocisków miesięcznie to około 700-800 pocisków rocznie. A pierwszego dnia wojny na Bliskim Wschodzie zużyto 803 pociski – wyliczał Zełenski w rozmowie z BBC.


Reklama

Zełenski: Trump chce być negocjatorem

Prezydent Ukrainy skomentował także działania Donalda Trumpa w sprawie wojny na Ukrainie. Jego zdaniem, lokator Białego Domu chciał być negocjatorem, a nie opowiadać się po żadnej ze stron.

Zełenski przyznał, że według niego Trump „chce zakończyć tę wojnę”, ale prezydent USA i jego doradcy wybrali strategię bliskiego dialogu z Putinem i „nieirytowania go”.


Reklama

Trump żąda wsparcia w cieśninie Ormuz

Interwencja USA i Izraela w Iranie trwa trzeci tydzień. Konflikt rozprzestrzenił się na sąsiednie kraje Zatoki Perskiej, które Teheran zaatakował w odwecie.


Reklama

Wojna w Iranie doprowadziła już do wzrostu cen ropy, m.in. z powodu blokady cieśniny Ormuz, którym transportowana była jedna piąta światowego eksportu surowca.

Donald Trump zwrócił się do państw, które najbardziej korzystały na eksporcie ropy z krajów Zatoki Perskiej, by pomogły zapewnić swobodę żeglugi. W tym kontekście wymienił m.in. Chiny, Japonię, Francję, Koreę Południową i Wielką Brytanię. Do tej pory jednak żadne z wskazanych państw nie wyraziło gotowości do włączenia się w działania wojenne. Trump zapowiedział, że może to źle wróżyć przyszłości NATO.


Reklama