Reklama
Reklama

Reklama

Koniec wojny w Ukrainie jest blisko? Putin mówi o porozumieniu pokojowym

Reklama

Władimir Putin ogłosił gotowość do przeprowadzenia bezpośrednich rozmów z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Rosyjski przywódca zastrzegł jednak, że do spotkania może dojść dopiero po wypracowaniu trwałych fundamentów porozumienia pokojowego. Deklaracja padła po zakończeniu oficjalnych uroczystości związanych z obchodami Dnia Zwycięstwa w Moskwie.

81st Victory Day celebrations in Russia
Wladimir Putin podczas konferencji prasowej (fot. MAXIM SHIPENKOV / POOL / PAP / EPA)
  • Władimir Putin zadeklarował chęć spotkania z Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowy mają być możliwe po ustaleniu trwałego pokoju.

  • Rosyjski przywódca uważa, że konflikt z Ukrainą zmierza do końca. Deklaracja padła podczas konferencji po Paradzie Zwycięstwa w Moskwie.

  • Zupełnie inaczej o potencjalnym zakończeniu konfliktu mówi rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.


Reklama

Podczas konferencji prasowej Putin odniósł się do potencjalnego spotkania z Wołodymyrem Zełenskim. – Nie odmówiłem. Nie proponuję tego spotkania, ale jeśli ktoś to zrobi, proszę pozwolić tym, którzy chcą się spotkać, przyjechać do Moskwy, a my się spotkamy – oświadczył Władimir Putin.

Satrapa wyraził przy tym przekonanie, że trwające działania zbrojne wkraczają w decydującą fazę. – Myślę, że konflikt z Ukrainą zmierza do końca – ocenił.

Przeczytaj też: Brak sprzętu i żarty Zełenskiego. Nietypowe kulisy parady w Moskwie


Reklama

Rosyjski dwugłos ws. pokoju z Ukrainą

Zupełnie inaczej o kwestii zakończenia konfliktu tego samego dnia mówił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. W rozmowie z gazetą „Wiesti” podkreślił, że proces pokojowy jest niezwykle trudny. – Oczywiste jest, że strona amerykańska się spieszy, ale kwestia rozwiązania konfliktu na Ukrainie jest zbyt złożona. A osiągnięcie porozumienia pokojowego, to bardzo długa droga z wieloma skomplikowanymi szczegółami – zaznaczył Pieskow.


Reklama

Wypowiedź rzecznika Kremla była reakcją na stanowisko sekretarza stanu USA. Marco Rubio potwierdził, że Stany Zjednoczone podejmowały próby mediacji, jednak dotychczasowe starania „utknęły w martwym punkcie”. – Staraliśmy się pełnić rolę mediatora w tej sprawie. Jak dotąd nie przyniosło to owocnego rezultatu z różnych powodów. Jesteśmy gotowi odegrać tę rolę, jeśli okaże się to owocne – wyjaśnił sekretarz stanu podczas wizyty we Włoszech.

Rosja podtrzymuje stanowisko, że choć jest wdzięczna Waszyngtonowi za ułatwianie kontaktów, to ostateczny kształt porozumienia jest wyłączną sprawą Moskwy i Kijowa. Jednocześnie Kreml oczekuje na gesty ze strony państw europejskich, które zamroziły relacje z Rosją w 2022 r. Putin wspomniał również o zacieśnianiu współpracy z Pekinem. Zapowiedział rychłe podpisanie strategicznej umowy z Chinami dotyczącej sektora ropy i gazu.


Reklama