
W polskich miastach mieszkań na wynajem krótkoterminowy jest już tyle, co pokoi hotelowych, a w Trójmieście i Zakopanem nawet więcej. Ten segment, dziś porównywalny skalą z całą branżą hotelową, wciąż nie podlega w Polsce żadnym normom bezpieczeństwa ani realnemu opodatkowaniu, a jego rozrost pustoszy centra miast.



